<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ischgl Archives - Blog rowerowy - mamba on bike</title>
	<atom:link href="https://mambaonbike.pl/kategorie/trasy/austria/ischgl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mambaonbike.pl/kategorie/trasy/austria/ischgl/</link>
	<description>Trasy rowerowych wycieczek, opisy miejsc wartych zobaczenia, porady sprzętowe. Gravele, bikepacking, wyścigi ultra.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 24 Aug 2016 12:20:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2023/05/logo-mamba-fiolet-200-100x100.png</url>
	<title>Ischgl Archives - Blog rowerowy - mamba on bike</title>
	<link>https://mambaonbike.pl/kategorie/trasy/austria/ischgl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ischgl Muttenjoch</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/ischgl-muttenjoch/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/ischgl-muttenjoch/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2016 12:33:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Austria]]></category>
		<category><![CDATA[Ischgl]]></category>
		<category><![CDATA[alpy]]></category>
		<category><![CDATA[Galtur]]></category>
		<category><![CDATA[Paznaun]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3582</guid>

					<description><![CDATA[<p>Muttejoch to wycieczka dla tych, którzy nie boją się gór, którzy przyjmują je takimi jakie są, z całym dobrodziejstwem inwentarza, którzy w długich podjazdach i taszczeniu roweru na barkach też znajdują spełnienie. Muttenjoch pokazuje i uświadamia jak mali jesteśmy na tym świecie. A to zaledwie 2620 metrów nad poziomem morza. Muttenjoch &#8211; big mountain Wszystko [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/ischgl-muttenjoch/">Ischgl Muttenjoch</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Muttejoch to wycieczka dla tych, którzy nie boją się gór, którzy przyjmują je takimi jakie są, z całym dobrodziejstwem inwentarza, którzy w długich podjazdach i taszczeniu roweru na barkach też znajdują spełnienie.<br />
Muttenjoch pokazuje i uświadamia jak mali jesteśmy na tym świecie.<br />
A to zaledwie 2620 metrów nad poziomem morza.</p>
<hr />
<h2>Muttenjoch &#8211; big mountain</h2>
<p>Wszystko zaczyna się spokojnie.</p>
<p>Najpierw delikatnie piący się w górę szuter prowadzi nas z Mathon do Galtür.<br />
Ta trasa  mogłaby otrzymać miano &#8222;Panoramica Trail&#8221; .<br />
Góry, jak na dziecięcych obrazkach, trójkątne i strome.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://c4.staticflickr.com/9/8230/29009052035_ebb0f94af2_o.jpg" alt="Muttenjoch-4047" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Z Galtür nad Kops-Stausee można dostać się na dwa sposoby. Do wyboru jest przyjemnie nachylony asfaltowo-szutrowy podjazd, albo wyciąg. My tego dnia stawiamy na pure MTB, zero wyciągów.<br />
Na przełęczy znajduje się przyjemny zajazd, gdzie warto zatrzymać się na ciastko dnia i filiżankę kawy.</p>
<p><img decoding="async" src="https://c8.staticflickr.com/9/8608/29009046695_9c75de33ab_o.jpg" alt="Muttenjoch-4057" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img decoding="async" src="https://c7.staticflickr.com/9/8765/28976518286_cf0e0cf34f_o.jpg" alt="Muttenjoch-4062" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c2.staticflickr.com/9/8694/29009039585_d60a4de83d_o.jpg" alt="Muttenjoch-4064" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Kofeina krążąca we krwi zdecydowanie przydaje się na kolejnych kilometrach. 28 zebów z przodu, 42 z tyłu, a za plecami coś dla szoszonów. Piękne serpentynki na Vermuntstausee.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c8.staticflickr.com/9/8301/28932919671_8cb3143171_o.jpg" alt="Muttenjoch-4070" width="1920" height="1078" /></p>
<p>My patrzymy jednak przed siebie, bo pojawia się kolejne miejsce, gdzie można na chwilę spauzować.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/9/8453/28389196044_87d640ecb0_o.jpg" alt="Muttenjoch-4077" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Domek, w którym latem mieszka rodzina opiekująca się Milkami, przekształcił się w mini schronisko. Klimat pierwsza klasa. Wchodzisz mieszkańcom do sieni, niemal do kuchni. W ofercie tradycyjne przekąski w postaci serów, wędlin, piwa oraz &#8230; mleka i jogurtu robionych na miejscu.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8823/28976494496_d9127477d4_o.jpg" alt="Muttenjoch-4080" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Ja wybrałam świeże mleko od alpejskiej, wysokogórskiej krowy :)</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/8/7741/28904118892_4859cece62_o.jpg" alt="Muttenjoch-4083" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c6.staticflickr.com/9/8592/29009005725_ef073ea2a3_o.jpg" alt="Muttenjoch-4096" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/9/8482/28904095972_822a2753f8_o.jpg" alt="Muttenjoch-4100" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Wbrew temu, co sobie teraz pomyślicie, wiedzcie, że mleko to jeden z najlepszych płynów nawadniających. Ma trochę węgli, wartościowego białka i mnóstwo elektrolitów. Jeśli tylko nie macie problemów w tolerancją laktozy, to zdecydowanie polecam wyciągnąć z kieszeni euraska i spróbować małej szklaneczki tego napoju. Smakuje zupełnie inaczej niż to z kartonika.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c7.staticflickr.com/9/8804/28389160374_8d366031d4_o.jpg" alt="Muttenjoch-4111" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Do następnego przystanku &#8211; Heilbronner Hütte 2310 m n.p.m. &#8211; daleka  droga.</p>
<p>W takich momentach przypominam sobie wszystkich, którzy pytają mnie o jajowatą zębatkę 28 od <a href="https://www.facebook.com/Banless/" target="_blank">Banless</a>.   Są chwile, w których zdecydowanie się przydaje :)</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c8.staticflickr.com/9/8582/29008982415_dddc599233_o.jpg" alt="Muttenjoch-4114" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Schronisko, jak widać, mocno pro rowerowe :)<br />
Kolejna kawa na kolejnym tarasie z malowniczym widokiem. Nawet widać drogę, którą przyjechaliśmy.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c2.staticflickr.com/9/8720/28391911073_c83c0ce035_o.jpg" alt="Muttenjoch-4118" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Zbieramy się szybko, bo przed nami zasadnicza część dzisiejszej wycieczki &#8211; Przełęcz Muttenjoch.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dotarcie tam nie jest łatwe. Ile da radę, tyle staramy się jechać. Zdarzają się jednak miejsca, gdzie nastromienie i kamienie pokazują, kto tu dziś dyktuje warunki.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c7.staticflickr.com/9/8765/28389131374_35a68f5860_o.jpg" alt="Muttenjoch-4120" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8888/28976398496_1873307d93_o.jpg" alt="Muttenjoch-4126" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8683/28389107184_fd5bbcdb54_o.jpg" alt="Muttenjoch-4129" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/9/8876/28389092684_d52e108869_o.jpg" alt="Muttenjoch-4136" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Przychodzi jednak czas kiedy można wciągnąć już ochraniacze i zasmakować zjazdu singlem trawersującym zbocze Schrottenkopf.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8809/28722808600_f75e268aba_o.jpg" alt="Muttenjoch-4137" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/9/8119/28903982332_2d0c551f0e_o.jpg" alt="Muttenjoch-4155" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c7.staticflickr.com/9/8286/28722766270_5d993c3780_o.jpg" alt="Muttenjoch-4162" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Niestety nie jest to jeszcze koniec dzisiejszej wspinaczki. Po zjedzie do doliny Ochsental czeka nas najtrudniejszy fragment trasy &#8211;  ostatnie 300 metrów w pionie.</p>
<p>Są momenty, że nawet da się  jechać.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8776/28722720530_273c5389af_o.jpg" alt="Muttenjoch-4198" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/9/8038/28903911332_900b87e448_o.jpg" alt="Muttenjoch-4200" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c2.staticflickr.com/9/8800/28391804673_7c13f98711_o.jpg" alt="Muttenjoch-4207" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8298/28903897882_f329845dd4_o.jpg" alt="Muttenjoch-4217" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Niestety większość to strasznie stromy singiel, gdzie nie ma mowy o wypychu. Rower trzeba zarzucić na barki. Co zresztą już widzieliście na Facebooku.</p>
<p>https://youtu.be/iiIfNgvm_0I</p>
<p>To chyba było pierwsze noszenie roweru przez Artura.<br />
Zawsze musi być ten pierwszy raz :)</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/9/8398/28976230236_99db1b3852_o.jpg" alt="Muttenjoch-4222" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Zjazd jest tak samo wymagający, jak podejście. Ślisko, kręto, stromo i na powitanie  wielki rock garden. Zdjęcia zrobione na fragmencie, gdzie da się jechać oraz chciało nam się wyciągnąć aparat i przypozować. Sporo innych miejsc sprowadziło mnie do podłoża.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8649/28722683890_f7ebd614eb_o.jpg" alt="Muttenjoch-4226" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8717/28976209666_3046499291_o.jpg" alt="Muttenjoch-4230" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8656/28722659960_a2a15c6d7b_o.jpg" alt="Muttenjoch-4233" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c7.staticflickr.com/9/8836/28976201646_3e818ce58c_o.jpg" alt="Muttenjoch-4234" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/9/8849/28388951484_9606815b26_o.jpg" alt="Muttenjoch-4237" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Rock garden w końcu przemienia się w alpejskiego singla, którym singlujemy, singlujemy aż do ostatniego tego dnia schroniska na trasie &#8211; Friedrichshafener Hütte 2138</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c7.staticflickr.com/9/8693/28388933694_3bb5f214ec_o.jpg" alt="Muttenjoch-4257" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c4.staticflickr.com/9/8845/28391716363_16e4855579_o.jpg" alt="Muttenjoch-4260" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Ze schroniska do wyboru szuter lub szlak pieszy idący prosto w dół.<br />
Artur dość miał już wrażeń, jak na ten dzień, pojechał więc szuterkiem. Ja postanowiłam jeszcze powalczyć. Singiel o trudności S3/S4 potwierdził tylko, że tego typu imprezy nie są dla piździpączków.</p>
<h2>Podsumowanie &#8211; Muttenjoch</h2>
<ul>
<li>Muttenjoch to trasa, którą trzeba zobaczyć &#8211; albo pokochasz albo znienawidzisz</li>
<li>Jeśli masz HT to sobie odpuść. Jedyna opcja to rower z konkretnym skokiem i dobrymi oponami.</li>
<li>Weź buty, w których dobrze się chodzi. Karbonowa podeszwa nie jest tu dobrym rozwiązaniem</li>
<li>Po drodze są cztery miejsca, gdzie można coś zjeść i uzupełnić zapasy.</li>
<li>Dobrze oszacuj czas potrzebny na pokonanie tej trasy.</li>
<li>Trasa jest oczywiście jedną z polecanych na oficjalnej stronie Ischgl.</li>
<li>Jeśli nie masz czasu na samodzielne ogarnięcie wyprawy skorzystaj z pomocy ludzi, którzy robią to najlepiej. <a href="https://www.facebook.com/myTrailpl/" target="_blank">myTrail</a> organizuje wyjazdy do <a href="http://www.ischgl.com/en/active/cycling-hiking/mountainbike/biking-tours" target="_blank">Ischgl</a>.</li>
<li>Baw się dobrze i zapomnij się na chwilę będąc na górze.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8671/28903986522_569f876ddb_o.jpg" alt="Muttenjoch-4154" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/ischgl-muttenjoch/">Ischgl Muttenjoch</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/ischgl-muttenjoch/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ischgl &#8211; Schmuggler Freeride</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/ischgl-schmuggler-freeride/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/ischgl-schmuggler-freeride/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Aug 2016 22:26:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Austria]]></category>
		<category><![CDATA[Ischgl]]></category>
		<category><![CDATA[alpy]]></category>
		<category><![CDATA[MTB]]></category>
		<category><![CDATA[Szwajcaria]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3558</guid>

					<description><![CDATA[<p>Schmuggler Trail lub Schmuggler Freeride to jedna z najczęściej polecanych tras w Ischgl. Oficjalny track znajduje się na stronie ISCHGL, a na YouTube można znaleźć niejeden filmik z jej przejazdu. Co ciekawe, ten kto chce, faktycznie może zostać szmuglerem. W Szwajcarskim miasteczku Samnaun, do którego zjeżdża się po drodze, obowiązuję strefa wolnocłowa i z wycieczki [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/ischgl-schmuggler-freeride/">Ischgl &#8211; Schmuggler Freeride</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Schmuggler Trail lub Schmuggler Freeride to jedna z najczęściej polecanych tras w Ischgl.<br />
Oficjalny track znajduje się na stronie <a href="http://www.ischgl.com/" target="_blank">ISCHGL</a>, a na YouTube można znaleźć niejeden filmik z jej przejazdu.</strong></p>
<p><strong>Co ciekawe, ten kto chce, faktycznie może zostać szmuglerem. W Szwajcarskim miasteczku Samnaun, do którego zjeżdża się po drodze, obowiązuję strefa wolnocłowa i z wycieczki można wrócić z butelką perfum lub innego wysokoprocentowego płynu. Niestety jednocześnie trzeba być dosyć odważnym. Najbardziej wymagający zjazd tej trasy jest właśnie na końcu. Brzdękające w plecaku butelki mogą trochę popsuć zabawę na kamienistych sekcjach.<br />
</strong></p>
<hr />
<h2>Schmuggler freeride</h2>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy jednak od początku, bo ten jest wyjątkowo przyjemny.<br />
No chyba że jesteście radykalistami, wasze łydki lubią przepałki, a Wy na myśl o wyciągach reagujecie spazmami. Wtedy 1300 metrów różnicy przewyższeń z Ischgl na Idioch możecie pokonać siłą własnych nóg.<br />
<strong>2 godziny pedałowania pod górę?</strong> Można, ale my wybraliśmy kolejkę, a właściwie dwie, bo na Idioch (początek Schmuggler freeride) prowadzi najpierw kabinówka, a potem ośmioosobowa(sic) kanapa.</p>
<p><strong>Wjazd wyciągiem ma dodatkowy bonus. Jest czas na oswojenie się z widokami, które tutaj rozwalają system.</strong></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/9/8589/28673641180_b0d14ebfa9_o.jpg" alt="Schmuggler -3462" width="1920" height="1080" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c8.staticflickr.com/8/7571/28959006055_3413ba8b52_o.jpg" alt="Schmuggler -3472" width="1920" height="1080" /></p>
<p>Pierwsze kilometry przebiegają granią. Z Idioch na Greitspitze (2871 m n.p.m.) aż do Salaaser Kopf (2744). Szutrowe podjazdy w pierwszej części mocno podbijają tętno. Potem szlak przekształca się w singla. Szału nie ma (wybredna już jestem chyba), ale może to i dobrze, bo z powodu widoków głowa dalej lata 360 stopni wokoło.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8846/28927272186_86d8a6f833_o.jpg" alt="Schmuggler -3473" width="1920" height="1080" /></p>
<p>Przy Salaaser Kopf wskakujemy na szwajcarską stronę. Zaczyna się zjazd krętym, gdzieniegdzie usianym kamieniami singlem. Co jakiś czas spotykamy turystów, ale ich uśmiech na twarzy i ustępowanie miejsca sprawia, że &#8222;Danke shön&#8221; i &#8222;Have a nice day&#8221; powtarzamy z milion razy. <strong>Współegzystencja pieszego i rowerzysty &#8211; da się.</strong></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8651/28340380634_cbaccae2c8_o.jpg" alt="Schmuggler -3492" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8737/28927261496_15c1bacc07_o.jpg" alt="Schmuggler -3494" width="1920" height="1080" /></p>
<p>W pewnym momencie miodny singiel przemienia się w szeroki szuter, na dodatek prowadzący pod górę. Chytra chęć ominięcia tych niedorzeczności niestety rozbija się o znaki w czerwonych obwolutach.  Łamać zakazów nie lubię. W Szwajcarii tym bardziej nie radzę ryzykować.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8703/28673609920_76305cc588_o.jpg" alt="Schmuggler -3517" width="1920" height="1080" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/8/7751/28927236706_64fc674d37_o.jpg" alt="Schmuggler -3513" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c5.staticflickr.com/9/8599/28927227796_ddb96edcfe_o.jpg" alt="Schmuggler -3518" width="1920" height="1078" /></p>
<p>Na nasze szczęście ów szuter okazuje się szybki, krótki i doprowadza nas do dobrze rokującego singla z określaniem &#8222;Flow&#8221; w nazwie.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c7.staticflickr.com/9/8674/28927219926_d0b1af23e7_o.jpg" alt="Schmuggler -3522" width="1920" height="1080" /></p>
<p>I tu postrzeganie rzeczywistości przeze mnie i Artura nieco się różni. Dla mnie singiel, jak singiel.<strong> Flow zostało gdzieś na pierwszych metrach ściechy</strong>. Artur flow również gdzieś zgubił. Najprawdopodobniej stało się to na licznych kamieniach obecnych na tym szlaku, które bardzo mu się podobały.<br />
<strong>Czy Flow-Trail jest fajny? Chyba sami musicie ocenić.</strong></p>
<p>Po dotarciu do Alp Trida (2263m nn.p.m.) do wyboru są dwie opcje. Jeśli jesteście szmuglerami to dalej doliną kierujecie się do Smanaun. Jeśli nie działa na was wizja wolnocłowych zakupów to polecam wyciągiem wrócić na Idioch.</p>
<hr />
<p>Po dotarciu do Alp Trida (2263m nn.p.m.) do wyboru są dwie opcje. Jeśli jesteście szmuglerami to dalej doliną kierujecie się do Smanaun. Jeśli nie działa na was wizja wolnocłowych zakupów to polecam wyciągiem wrócić na Idioch.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8880/28340324314_fcc3dd14b3_o.jpg" alt="Schmuggler -3523" width="1920" height="1080" /></p>
<p>Nas do Samnaun pociągnęła chęć eksploracji. Niestety budzący nadzieje, dedykowany rowerzystom singiel z &#8222;freeride&#8221; w nazwie okazał się zupełnym niewypałem.<br />
Na szczęście dobra kawa w miasteczku i możliwość powrotu na wysokości z wykorzystaniem wyciągu załagodziły nieco irytację tym szlakiem.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8144/28927214626_393abebd31_o.jpg" alt="Schmuggler -3530" width="1920" height="1080" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8143/28673581920_408b3e18c1_o.jpg" alt="Schmuggler -3532" width="1920" height="1080" /></p>
<p>Pętla do Samnaun sprawia, że Flow Trail można zaliczyć raz jeszcze. Raz jeszcze nasze odczucia są podobne. Artur zadowolony, ja ze skwaszoną miną.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8278/28340316144_e959526167_o.jpg" alt="Schmuggler -3543" width="1920" height="1080" /></p>
<p>Z Alp Trida na grań i austriacką stronę wrócić można dwoma sposobami.<br />
<strong>Przeszło godzinne młynkowanie, albo wyciąg. Wybór należy do Ciebie.</strong><br />
Chyba nie muszę pisać, co wybraliśmy :)</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c7.staticflickr.com/8/7654/28340312934_d78a29ea13_o.jpg" alt="Schmuggler -3545" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c3.staticflickr.com/9/8785/28927203706_0a8dc420ec_o.jpg" alt="Schmuggler -3557" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c1.staticflickr.com/9/8626/28927201416_1d7faf35a0_o.jpg" alt="Schmuggler -3567" width="1920" height="1078" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c8.staticflickr.com/9/8803/28342940063_1ce2dcf69a_o.jpg" alt="Schmuggler -3571" width="1920" height="1080" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c6.staticflickr.com/9/8618/28342934533_cf7dd1b5e1_o.jpg" alt="Schmuggler -3573" width="1920" height="1080" /></p>
<p>Ostatni zjazd tego dnia &#8211; Vellil Trail okazał się całkiem soczystą wisienką na torcie.<br />
Zdjęcie jedno, bo nie można mieć wszystkiego. Albo rybki, albo akawarium.<br />
Jednak już teraz moge wam powiedzieć, że o tym zjeździe całkiem prawdopodobnie powtanie osobny wpis. Także &#8211; stay tuned :)</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://c7.staticflickr.com/9/8813/28927194846_e10774c6d8_o.jpg" alt="Schmuggler -3601" width="1920" height="1078" /></p>
<hr />
<h2>Podsumowanie:</h2>
<ul>
<li>Schmuggler Trail/ Schmuggler Freeride to świetna wycieczka na długi, pogodny dzień.</li>
<li>Jaki rower? Trasa jest do zrobienia zarówno na rowerze sztywnym jak i w pełni zawieszonym. Określenie &#8222;freeride&#8221; zostało chyba z czasów początków MTB kiedy te trasy powstawały. Teraz ścieżki nie mają nic wspólnego z freeridem.</li>
<li>Wykorzystanie czterech wyciągów sprawia, że zyskujemy  całkiem spory zasięg.</li>
<li>Jest kilka fragmentów podjazdowych, jednak występują one okazjonalnie.</li>
<li>Po drodze jest sporo miejsc na doładowanie energii i chillout. Płynie też niejeden strumyk, gdzie można uzupełnić wodę. Zwróćcie uwagę jednak, czy w okolicy nie są wypasane krowy, wtedy taka woda raczej odpada :)</li>
<li>Można przywieźć sobie wysokoprocentową, bezcłową pamiątkę.</li>
</ul>
<h2>WIDOKI, WIDOKI, WIDOKI, WIDOKI, WIDOKI</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/ischgl-schmuggler-freeride/">Ischgl &#8211; Schmuggler Freeride</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/ischgl-schmuggler-freeride/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
