<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Sahara &#8211; Erg Chegaga czyli rowerem po wydmach	</title>
	<atom:link href="https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/</link>
	<description>Trasy rowerowych wycieczek, opisy miejsc wartych zobaczenia, porady sprzętowe. Gravele, bikepacking, wyścigi ultra.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Jun 2019 07:27:35 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Jan		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6378</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jan]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Jun 2019 07:27:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6378</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6376&quot;&gt;mamba&lt;/a&gt;.

Wielkie dzięki za odpowiedź. Góra Kalwaria i Puszcza Kampinoska to jednak piaszczyste Mazowsze a nie Mazury, niektórym Osobom z południa naszego pięknego Kraju to się myli :). Poważnie rozważam także np. lekkie motocyklowe obręcze nr 19 z Al (odpowiedniki rowerowych 24&#039;&#039;, o ile dobrze pamiętam), ponieważ można na nie założyć w miarę szerokie i wysokie opony (jednak nie FAT), które w dodatku jako formalnie motocyklowe są bardziej odporne na przebicia na skałach czy wertepach. Tak, niektórzy naprawdę tak robią i sobie to chwalą, zob. np. film &quot;02 Pogadanka o... KOŁA&quot; (https://www.youtube.com/watch?v=Dxk2H4wCUiE) w kanale &quot;Tas Tasowski&quot; na YT (https://www.youtube.com/user/tisher6) i niektóre inne wpisy tego Autora w Sieci (wart czytania w ogóle, np. blog o mocnych rowerach wspomaganych elektrycznie https://ebike.nexun.pl/). Masę tych opon jednak dopiero sprawdzę – wynikiem będzie kompromis między masą a wytrzymałością. Szkoda, że karbonowe koła są nadal (zbyt) drogie … :(

Pozdrawiam albo - jak kto woli - pozdrowerek :)

J.T.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6376">mamba</a>.</p>
<p>Wielkie dzięki za odpowiedź. Góra Kalwaria i Puszcza Kampinoska to jednak piaszczyste Mazowsze a nie Mazury, niektórym Osobom z południa naszego pięknego Kraju to się myli :). Poważnie rozważam także np. lekkie motocyklowe obręcze nr 19 z Al (odpowiedniki rowerowych 24&#8221;, o ile dobrze pamiętam), ponieważ można na nie założyć w miarę szerokie i wysokie opony (jednak nie FAT), które w dodatku jako formalnie motocyklowe są bardziej odporne na przebicia na skałach czy wertepach. Tak, niektórzy naprawdę tak robią i sobie to chwalą, zob. np. film &#8222;02 Pogadanka o&#8230; KOŁA&#8221; (<a href="https://www.youtube.com/watch?v=Dxk2H4wCUiE" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=Dxk2H4wCUiE</a>) w kanale &#8222;Tas Tasowski&#8221; na YT (<a href="https://www.youtube.com/user/tisher6" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/user/tisher6</a>) i niektóre inne wpisy tego Autora w Sieci (wart czytania w ogóle, np. blog o mocnych rowerach wspomaganych elektrycznie <a href="https://ebike.nexun.pl/" rel="nofollow ugc">https://ebike.nexun.pl/</a>). Masę tych opon jednak dopiero sprawdzę – wynikiem będzie kompromis między masą a wytrzymałością. Szkoda, że karbonowe koła są nadal (zbyt) drogie … :(</p>
<p>Pozdrawiam albo &#8211; jak kto woli &#8211; pozdrowerek :)</p>
<p>J.T.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6376</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jun 2019 15:07:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6376</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6375&quot;&gt;Jan&lt;/a&gt;.

Wielkość koła to 27,5 a szerokość gumy to 2,5. Taka opona jednak sporo waży i w większości przypadków jeśli mieszkasz na mazurach będzie przerostem formy nad treścią. Tak opony są bezdętkowe.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6375">Jan</a>.</p>
<p>Wielkość koła to 27,5 a szerokość gumy to 2,5. Taka opona jednak sporo waży i w większości przypadków jeśli mieszkasz na mazurach będzie przerostem formy nad treścią. Tak opony są bezdętkowe.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jan		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6375</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jan]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jun 2019 21:49:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6375</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo dziękuje za szybką odpowiedź. Nadal brak mi jednak najważniejszego, czyli kluczowej dla (nie)grzęźnięcia w piachu SZEROKOŚCI opony – sprawdziłem szybko w Internecie, ale są różne Maxxis Minion DHF 3c TR Maxx Terra (często bywa też pisane łacznie  - MaxxTerra), często jeszcze z dopiskami typu EXO, Rekon i do różnych kół (26, 27,5 i 29 cali) oraz o różnej szerokości – na pewno widziałem 2,3, 2,5 i 2,8 cala. 

Jaka więc była wielkość kół (nie wiem czy się nie pomyliłem z tym 26’’ w poprzednim wpisie – na pustyni ocena wielkości bywa często utrudniona) a przede wszystkim ile cali szerokości miały opony? 

Czy słusznie domniemywam, że były to opony składane (zwijane) i bezdętkowe? 

	Wyjazd na afrykańską czy azjatycką pustynię na razie mi nie grozi (na naszą Błędowską już prędzej), jednak temat mnie silnie drąży, bo mieszkam na Mazowszu (Góra Kalwaria) i prawie każdy wyjazd do lasu nawet MTB (p. dalej) czy przerobionym (dodane nadwymiarowe opony terenowe) rowerem miejskim kończy się prędzej czy później wjechaniem na jakiś odcinek, na którym rower trzeba prowadzić … O planowanych wyprawach do Puszczy Kampinoskiej już nie wspomnę – tam przewodniki dla cyklistów wręcz ostrzegają przed piachami w niektórych miejscach. 

	Piszesz „kondycji szczególnej nie mam” – skromność to zaleta, zwłaszcza, kiedy osoba tak mówiąca wnosi rower na własnych barkach pod górę liczącej przynajmniej kilkadziesiąt m wydmy. Ja też chciałbym w ten sposób „nie mieć szczególnej kondycji” – wiem, że swojego obecnego roweru Swiss Bike LX (cywilny odpowiednik amerykańskiego desantowego Paratroopera znanego np. z Afganistanu czy Iraku, nie jest zbyt ciężki ale waży ok. 13,9 kg w stanie fabrycznym = bez oprzyrządowania, stop 7005 – głównie Al + trochę Zn) bym pod taką górę raczej nie wniósł… Zwłaszcza w upale. Dlatego m.in. porwałem się na stal podwójnie cieniowaną. Niestety ram z tytanu wg mojego rozeznania nikt obecnie w Polsce nie robi (pan Rychtarski ze Szczecina wycofał się na razie z Ti) i najbliższa opcja „tytanowa” to firma Rapid Titanium Bicycle Products w mieście Korolow pod Moskwą (http://www.rapid-titan.ru/index_en.htm). Ramy do MTB ich produkcji ważą zwykle między 1500 a 2000g. Jednak trochę strach się umawiać na zaawansowane szczegóły z odległości 1200 km i znalazłem w Warszawie pracownię, która twierdzi, że ze stali podwójnie cieniowanej jest w stanie wykonać ramę o zbliżonej masie jak te od Rosjan. Zobaczymy, co się okaże, kiedy przyślę im bardziej szczegółowe wymagania dotyczące roweru (ma on wg moich planów docierać prawie w każde miejsce, z wyjątkiem głębokiego błota i właśnie b. grząskich piachów, które sobie chyba odpuszczę, bo opony do fatbike to właściwie tylko tam i zimą na duże śniegi; po twoim zimowym zdjęciu z Turbacza widzę jednak, że obyło się mimo śniegu bez fatbike (czyżby to były takie same opony Maxxis co na pustyni?) a za to z niedużym(?) centralnym wspomaganiem elektrycznym – o tym też myślę, tyle, że w wersji na tylne koło). 

	Przepraszam, trochę się rozpisałem. Stronę https://mambaonbike.pl/ znalazłem dziś po południu i widzę, że mogę z niej czerpać sporo inspiracji (i zdjęć na tapety – zimowe fotki z drogi na wspomniany Turbacz są SUPER – ten śnieg i szron na drzewach). Jaka szkoda, że w sklepie nie ma potrzebnych mi części do roweru …  

Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.

J.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dziękuje za szybką odpowiedź. Nadal brak mi jednak najważniejszego, czyli kluczowej dla (nie)grzęźnięcia w piachu SZEROKOŚCI opony – sprawdziłem szybko w Internecie, ale są różne Maxxis Minion DHF 3c TR Maxx Terra (często bywa też pisane łacznie  &#8211; MaxxTerra), często jeszcze z dopiskami typu EXO, Rekon i do różnych kół (26, 27,5 i 29 cali) oraz o różnej szerokości – na pewno widziałem 2,3, 2,5 i 2,8 cala. </p>
<p>Jaka więc była wielkość kół (nie wiem czy się nie pomyliłem z tym 26’’ w poprzednim wpisie – na pustyni ocena wielkości bywa często utrudniona) a przede wszystkim ile cali szerokości miały opony? </p>
<p>Czy słusznie domniemywam, że były to opony składane (zwijane) i bezdętkowe? </p>
<p>	Wyjazd na afrykańską czy azjatycką pustynię na razie mi nie grozi (na naszą Błędowską już prędzej), jednak temat mnie silnie drąży, bo mieszkam na Mazowszu (Góra Kalwaria) i prawie każdy wyjazd do lasu nawet MTB (p. dalej) czy przerobionym (dodane nadwymiarowe opony terenowe) rowerem miejskim kończy się prędzej czy później wjechaniem na jakiś odcinek, na którym rower trzeba prowadzić … O planowanych wyprawach do Puszczy Kampinoskiej już nie wspomnę – tam przewodniki dla cyklistów wręcz ostrzegają przed piachami w niektórych miejscach. </p>
<p>	Piszesz „kondycji szczególnej nie mam” – skromność to zaleta, zwłaszcza, kiedy osoba tak mówiąca wnosi rower na własnych barkach pod górę liczącej przynajmniej kilkadziesiąt m wydmy. Ja też chciałbym w ten sposób „nie mieć szczególnej kondycji” – wiem, że swojego obecnego roweru Swiss Bike LX (cywilny odpowiednik amerykańskiego desantowego Paratroopera znanego np. z Afganistanu czy Iraku, nie jest zbyt ciężki ale waży ok. 13,9 kg w stanie fabrycznym = bez oprzyrządowania, stop 7005 – głównie Al + trochę Zn) bym pod taką górę raczej nie wniósł… Zwłaszcza w upale. Dlatego m.in. porwałem się na stal podwójnie cieniowaną. Niestety ram z tytanu wg mojego rozeznania nikt obecnie w Polsce nie robi (pan Rychtarski ze Szczecina wycofał się na razie z Ti) i najbliższa opcja „tytanowa” to firma Rapid Titanium Bicycle Products w mieście Korolow pod Moskwą (<a href="http://www.rapid-titan.ru/index_en.htm" rel="nofollow ugc">http://www.rapid-titan.ru/index_en.htm</a>). Ramy do MTB ich produkcji ważą zwykle między 1500 a 2000g. Jednak trochę strach się umawiać na zaawansowane szczegóły z odległości 1200 km i znalazłem w Warszawie pracownię, która twierdzi, że ze stali podwójnie cieniowanej jest w stanie wykonać ramę o zbliżonej masie jak te od Rosjan. Zobaczymy, co się okaże, kiedy przyślę im bardziej szczegółowe wymagania dotyczące roweru (ma on wg moich planów docierać prawie w każde miejsce, z wyjątkiem głębokiego błota i właśnie b. grząskich piachów, które sobie chyba odpuszczę, bo opony do fatbike to właściwie tylko tam i zimą na duże śniegi; po twoim zimowym zdjęciu z Turbacza widzę jednak, że obyło się mimo śniegu bez fatbike (czyżby to były takie same opony Maxxis co na pustyni?) a za to z niedużym(?) centralnym wspomaganiem elektrycznym – o tym też myślę, tyle, że w wersji na tylne koło). </p>
<p>	Przepraszam, trochę się rozpisałem. Stronę <a href="https://mambaonbike.pl/" rel="ugc">https://mambaonbike.pl/</a> znalazłem dziś po południu i widzę, że mogę z niej czerpać sporo inspiracji (i zdjęć na tapety – zimowe fotki z drogi na wspomniany Turbacz są SUPER – ten śnieg i szron na drzewach). Jaka szkoda, że w sklepie nie ma potrzebnych mi części do roweru …  </p>
<p>Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.</p>
<p>J.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6374</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jun 2019 17:57:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6374</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6372&quot;&gt;Jan&lt;/a&gt;.

Aha a na zdjęciu jest Monte altissimo, na który mozna wjechać busem i tak właśnie zrobiliśmy :)))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6372">Jan</a>.</p>
<p>Aha a na zdjęciu jest Monte altissimo, na który mozna wjechać busem i tak właśnie zrobiliśmy :)))</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6373</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jun 2019 17:57:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6373</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6372&quot;&gt;Jan&lt;/a&gt;.

Opony generalnie nie miały to znaczenia. Pustynia to nie tak, jak nam się wydaje wydmy po horyzont. Pustynia często jest twarda i ubita.Trzeba tylko znac drogi by omijać łachy piachu.
Opony to Maxxis Minion DHF w wersji 3c TR Max Terra.

Dziekuję za miłe słowa, kondycji szczególnej nie mam, ale zacięcie jest więc i wjechać tu i tam się da :)
Pozodzenia w budowie roweru. Tytan to już konkret.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6372">Jan</a>.</p>
<p>Opony generalnie nie miały to znaczenia. Pustynia to nie tak, jak nam się wydaje wydmy po horyzont. Pustynia często jest twarda i ubita.Trzeba tylko znac drogi by omijać łachy piachu.<br />
Opony to Maxxis Minion DHF w wersji 3c TR Max Terra.</p>
<p>Dziekuję za miłe słowa, kondycji szczególnej nie mam, ale zacięcie jest więc i wjechać tu i tam się da :)<br />
Pozodzenia w budowie roweru. Tytan to już konkret.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jan		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6372</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jan]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jun 2019 11:42:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6372</guid>

					<description><![CDATA[Podaj proszę, jakie opony miałaś, że przynajmniej w części dały radę saharyjskiemu piachowi? Powiększając fotografie (piękne!) niestety nic innego poza nazwą &quot;Maxxis&quot; nie mogę odczytać. Proszę najlepiej o podanie maksimum szczegółów, tak bym mógł znaleźć dokładnie te (i pokrewne) opony w Sieci i o nich doczytać więcej i coś wybrać. Najważniejsza jest oczywiście SZEROKOŚĆ, rozumiem, że koła 26&#039;&#039;. Proszę usilnie o te info, bo zbieram szczegóły informacji nt. wyposażenia do budowy b. lekkiego (stal podwójnie cieniowana, ew. tytan) składanego (dzielonego) roweru wyprawowego na własny użytek i właśnie miałem dylemat, jakie opony dobrać. Ze względu na ciężar i gabaryty zarówno opon jak i widelców (przewożenie w kraju i za granicą!) wolałbym uniknąć wyposażania go w zbędne w większości sytuacji opony do fatbike. Dlatego mile też widziane rady na temat innych opon nie-fatbike, gdyby były jeszcze lepsze na grząski piach. 

Gratuluję widowiskowych relacji z Maroka i innych miejsc. Podziwiam także wytrenowanie fizyczne, rzadko chyba spotykane w takim stopniu u kobiet (i dobry sprzęt - zapewne dobór przełożeń!), bo na zdjęciach nie widzę żadnego wspomagania np. elektrycznego a dotarcie np. w okolice Lago di Garda na miejsce przedstawione pod adresem https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2018/04/lago-di-garda-2004.jpg wymagało chyba nie lada wysiłku. Pozdrawiam i powodzenia na dalszych eskapadach. Janek]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podaj proszę, jakie opony miałaś, że przynajmniej w części dały radę saharyjskiemu piachowi? Powiększając fotografie (piękne!) niestety nic innego poza nazwą &#8222;Maxxis&#8221; nie mogę odczytać. Proszę najlepiej o podanie maksimum szczegółów, tak bym mógł znaleźć dokładnie te (i pokrewne) opony w Sieci i o nich doczytać więcej i coś wybrać. Najważniejsza jest oczywiście SZEROKOŚĆ, rozumiem, że koła 26&#8221;. Proszę usilnie o te info, bo zbieram szczegóły informacji nt. wyposażenia do budowy b. lekkiego (stal podwójnie cieniowana, ew. tytan) składanego (dzielonego) roweru wyprawowego na własny użytek i właśnie miałem dylemat, jakie opony dobrać. Ze względu na ciężar i gabaryty zarówno opon jak i widelców (przewożenie w kraju i za granicą!) wolałbym uniknąć wyposażania go w zbędne w większości sytuacji opony do fatbike. Dlatego mile też widziane rady na temat innych opon nie-fatbike, gdyby były jeszcze lepsze na grząski piach. </p>
<p>Gratuluję widowiskowych relacji z Maroka i innych miejsc. Podziwiam także wytrenowanie fizyczne, rzadko chyba spotykane w takim stopniu u kobiet (i dobry sprzęt &#8211; zapewne dobór przełożeń!), bo na zdjęciach nie widzę żadnego wspomagania np. elektrycznego a dotarcie np. w okolice Lago di Garda na miejsce przedstawione pod adresem <a href="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2018/04/lago-di-garda-2004.jpg" rel="ugc">https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2018/04/lago-di-garda-2004.jpg</a> wymagało chyba nie lada wysiłku. Pozdrawiam i powodzenia na dalszych eskapadach. Janek</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6258</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 May 2019 17:54:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6258</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6255&quot;&gt;Mieszko&lt;/a&gt;.

Tak. Ale długi miałam w zapasie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6255">Mieszko</a>.</p>
<p>Tak. Ale długi miałam w zapasie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mieszko		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6255</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mieszko]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 May 2019 14:02:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6255</guid>

					<description><![CDATA[Jeździłaś po pustyni w krótkim rękawku?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeździłaś po pustyni w krótkim rękawku?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6110</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Mar 2019 10:36:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6110</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6107&quot;&gt;Piotr&lt;/a&gt;.

W sumie i polar i postprodukcja. Trafiliśmy na super słoneczny dzień z bardzo przeczystym powietrzem.
Jak wrzuciłam fory do Lightrooma, to po podstawowej korekcji wyglądały juz tak kosmicznie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6107">Piotr</a>.</p>
<p>W sumie i polar i postprodukcja. Trafiliśmy na super słoneczny dzień z bardzo przeczystym powietrzem.<br />
Jak wrzuciłam fory do Lightrooma, to po podstawowej korekcji wyglądały juz tak kosmicznie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Piotr		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/sahara-erg-chegaga-czyli-rowerem-po-wydmach/#comment-6107</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Mar 2019 21:06:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=11281#comment-6107</guid>

					<description><![CDATA[Cytując Abrahama Lincolna: &quot;Było nie było, ale każdego wciągnie piach, więc przyzwyczajajmy się do niego.&quot; :))) 
Uwielbiam takie połączenie kolorów na zdjęciach - błękit i żółć/miedź - efekt uzyskany polarem czy w postprodukcji?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cytując Abrahama Lincolna: &#8222;Było nie było, ale każdego wciągnie piach, więc przyzwyczajajmy się do niego.&#8221; :)))<br />
Uwielbiam takie połączenie kolorów na zdjęciach &#8211; błękit i żółć/miedź &#8211; efekt uzyskany polarem czy w postprodukcji?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
