<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Enduro bikepacking, czyli trochę inne wyprawy rowerowe	</title>
	<atom:link href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/</link>
	<description>Trasy rowerowych wycieczek, opisy miejsc wartych zobaczenia, porady sprzętowe. Gravele, bikepacking, wyścigi ultra.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 21 Mar 2021 17:23:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-8392</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2021 17:23:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-8392</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-8385&quot;&gt;Sosnowsk&lt;/a&gt;.

Na początek nocleg w schronisku jest bardzo dobrym pomysłem. Wybierasz schronisko i potem siadasz nad mapą wymyślasz sobie trasę. 
Przygoda :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-8385">Sosnowsk</a>.</p>
<p>Na początek nocleg w schronisku jest bardzo dobrym pomysłem. Wybierasz schronisko i potem siadasz nad mapą wymyślasz sobie trasę.<br />
Przygoda :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Sosnowsk		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-8385</link>

		<dc:creator><![CDATA[Sosnowsk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Mar 2021 21:16:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-8385</guid>

					<description><![CDATA[Witam,
Gdzie najlepiej spróbować swoją przygodę bikepackingową .
Jak wybrać trasy z 1-2 noclegami może w schronisku ?
Masz jakieś swoje ulubione trasy w Beskidzie Żywieckim , Śląskim ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
Gdzie najlepiej spróbować swoją przygodę bikepackingową .<br />
Jak wybrać trasy z 1-2 noclegami może w schronisku ?<br />
Masz jakieś swoje ulubione trasy w Beskidzie Żywieckim , Śląskim ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4356</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Jun 2017 07:30:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-4356</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4354&quot;&gt;Tomo BB&lt;/a&gt;.

Podróżowanie tylko z karta kredytową w Polsce to nie problem, bo w naszych górkach, co chwile są jakieś miasteczka i wsie. Ale to zupełnie co innego, gdy wybierzesz się dalej, w bardziej dzikie miejsca. Tam już bez szpeju nie dasz rady. Kwestia wyborów na danej wyprawie.
Mi karta kredytowa widzi się w Hiszpani, czy Włoszech na szosie. Ale mtb ma inne prawa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4354">Tomo BB</a>.</p>
<p>Podróżowanie tylko z karta kredytową w Polsce to nie problem, bo w naszych górkach, co chwile są jakieś miasteczka i wsie. Ale to zupełnie co innego, gdy wybierzesz się dalej, w bardziej dzikie miejsca. Tam już bez szpeju nie dasz rady. Kwestia wyborów na danej wyprawie.<br />
Mi karta kredytowa widzi się w Hiszpani, czy Włoszech na szosie. Ale mtb ma inne prawa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomo BB		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4354</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomo BB]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jun 2017 20:59:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-4354</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4352&quot;&gt;mamba&lt;/a&gt;.

Dzięki za odpowiedź :) miło :) Fajnie że doceniasz i czujesz góry, dostrzegasz ich głębię. Rower i góry to chyba najlepsze co może spotkać człowieka w życiu... Jeszcze co do pakowania, to ja z każdym sezonem zabieram mniej. Zaczęło się od kilkudniowych wyjazdów kajakowych i spania na ziemi w śpiworze bez namiotu - budzisz się w nocy, nad głową masz najpiekniejszą panoramę w postaci Drogi Mlecznej... Ostatnio też coraz częściej jeżdżę nocą po Beskidach, śpiąc parę h w różnych wiatach. Coraz częściej zastanawiam się nad kolejnym krokiem - brać tylko pieniądze i kartę kredytową oraz tyle niezbędnych drobiazgów, ile dosłownie zmieści się w kieszeni i w bidonie na rzeczy (multitool, scyzoryk, zapalniczka, sznurek i taśma, mikro apteczka, pompka i dętka, trytytki). Tak robi wielu znanych podróżników objeżdżających świat. Opony na mleku, sprawdzony rower i osprzęt, ubranie zawiązane na ramie/kierownicy/na sobie, reszta problemów rozwiązywanych na bieżąco. Noclegi - u ludzi w stodołach. Tak zresztą nocowaliśmy kiedyś podczas kilkudniowej trasy dookoła Tatr. Efekt ? Poznajesz wspaniałych ludzi, przeżywasz przygody, ktore wspominasz przez lata. Czujesz wolność i nie przejmujesz się rozkładaniem i zwijaniem sprzętu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4352">mamba</a>.</p>
<p>Dzięki za odpowiedź :) miło :) Fajnie że doceniasz i czujesz góry, dostrzegasz ich głębię. Rower i góry to chyba najlepsze co może spotkać człowieka w życiu&#8230; Jeszcze co do pakowania, to ja z każdym sezonem zabieram mniej. Zaczęło się od kilkudniowych wyjazdów kajakowych i spania na ziemi w śpiworze bez namiotu &#8211; budzisz się w nocy, nad głową masz najpiekniejszą panoramę w postaci Drogi Mlecznej&#8230; Ostatnio też coraz częściej jeżdżę nocą po Beskidach, śpiąc parę h w różnych wiatach. Coraz częściej zastanawiam się nad kolejnym krokiem &#8211; brać tylko pieniądze i kartę kredytową oraz tyle niezbędnych drobiazgów, ile dosłownie zmieści się w kieszeni i w bidonie na rzeczy (multitool, scyzoryk, zapalniczka, sznurek i taśma, mikro apteczka, pompka i dętka, trytytki). Tak robi wielu znanych podróżników objeżdżających świat. Opony na mleku, sprawdzony rower i osprzęt, ubranie zawiązane na ramie/kierownicy/na sobie, reszta problemów rozwiązywanych na bieżąco. Noclegi &#8211; u ludzi w stodołach. Tak zresztą nocowaliśmy kiedyś podczas kilkudniowej trasy dookoła Tatr. Efekt ? Poznajesz wspaniałych ludzi, przeżywasz przygody, ktore wspominasz przez lata. Czujesz wolność i nie przejmujesz się rozkładaniem i zwijaniem sprzętu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4352</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jun 2017 08:11:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-4352</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4351&quot;&gt;Tomo BB&lt;/a&gt;.

Dobre podejście. Ja jednak mam trochę większe wymagania i ciepły śpiwór, matę, i te wszystkie pierdoły o których pisałeś, że są zbędne wole mieć :) Kwestia priorytetów :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4351">Tomo BB</a>.</p>
<p>Dobre podejście. Ja jednak mam trochę większe wymagania i ciepły śpiwór, matę, i te wszystkie pierdoły o których pisałeś, że są zbędne wole mieć :) Kwestia priorytetów :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomo BB		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4351</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomo BB]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jun 2017 07:50:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-4351</guid>

					<description><![CDATA[Super fajny blog, zaczytuję się :) Co do bikepackingu to tak naprawdę każdy ma nieco inne podejście. Np. ja po jednym wyjeździe w Beskid Żywiecki (skąd pochodzę i gdzie się wychowałem) po naczytaniu się o bikepackingowych cudach i patentach, zapakowany &quot;bikepackingowo&quot;, stwierdziłem że nigdy więcej i wróciłem do sprawdzonego przez lata zestawu plecak - bidon z piciem - drugi bidon z narzedziami. Duża torba podsiodłowa huśtająca rowerem i w ogóle pakowanie rzeczy na rower to jak dla mnie  totalna porażka. Dyskomfort i zachowanie roweru na trudniejszych zjazdach czy pchanie takiego objuczonego muła pod górę psuje radość z wycieczki. Tak naprawdę da się spakować na kilka dni do małego, dwudziestolitrowego plecaka (obecnie mam Deutera bike one 18 l). Żaden namiot, spać w schronisku, wiacie, chatce, lub pod gołym niebem jeżeli jest ciepło. ZAWSZE coś się znajdzie do spania. Jedzenie zdobywać po drodze. Żadnych mat, karimat, bufów, bielizn i innych pierdów, żadnych ciuchów oprócz tego co ma się na sobie + ciepła bluza zawinięta na kierownicy. Koszulkę czy spodenki pierzesz w strumyku, ubierasz mokre i za 15 minut jest suche. Jak pada to jesteś mokry i tyle trzeba się przyzwyczaić. Ma być mało, lekko i wtedy mamy przyjemność z jazdy. Żadnych narzędzi oprócz multitoola i scyzoryka. Przez ponad 20 lat nie urwałem łańcucha ani nie miałem poważnego defektu w górach. Trzeba mieć 100% sprawny i sprawdzony rower, osprzęt wymieniać na nowy co 2-3 lata. Wtedy dętka+multitool+scyzoryk jest całym niezbędnym wyposażeniem. Dopiero wtedy człowiek oderwie się od cywilizacji i poczuje wolność. Polecam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Super fajny blog, zaczytuję się :) Co do bikepackingu to tak naprawdę każdy ma nieco inne podejście. Np. ja po jednym wyjeździe w Beskid Żywiecki (skąd pochodzę i gdzie się wychowałem) po naczytaniu się o bikepackingowych cudach i patentach, zapakowany &#8222;bikepackingowo&#8221;, stwierdziłem że nigdy więcej i wróciłem do sprawdzonego przez lata zestawu plecak &#8211; bidon z piciem &#8211; drugi bidon z narzedziami. Duża torba podsiodłowa huśtająca rowerem i w ogóle pakowanie rzeczy na rower to jak dla mnie  totalna porażka. Dyskomfort i zachowanie roweru na trudniejszych zjazdach czy pchanie takiego objuczonego muła pod górę psuje radość z wycieczki. Tak naprawdę da się spakować na kilka dni do małego, dwudziestolitrowego plecaka (obecnie mam Deutera bike one 18 l). Żaden namiot, spać w schronisku, wiacie, chatce, lub pod gołym niebem jeżeli jest ciepło. ZAWSZE coś się znajdzie do spania. Jedzenie zdobywać po drodze. Żadnych mat, karimat, bufów, bielizn i innych pierdów, żadnych ciuchów oprócz tego co ma się na sobie + ciepła bluza zawinięta na kierownicy. Koszulkę czy spodenki pierzesz w strumyku, ubierasz mokre i za 15 minut jest suche. Jak pada to jesteś mokry i tyle trzeba się przyzwyczaić. Ma być mało, lekko i wtedy mamy przyjemność z jazdy. Żadnych narzędzi oprócz multitoola i scyzoryka. Przez ponad 20 lat nie urwałem łańcucha ani nie miałem poważnego defektu w górach. Trzeba mieć 100% sprawny i sprawdzony rower, osprzęt wymieniać na nowy co 2-3 lata. Wtedy dętka+multitool+scyzoryk jest całym niezbędnym wyposażeniem. Dopiero wtedy człowiek oderwie się od cywilizacji i poczuje wolność. Polecam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dawid Szewczyk		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4198</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dawid Szewczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Sep 2016 20:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-4198</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4196&quot;&gt;blasbike&lt;/a&gt;.

...to są detale, dla jednych istotne dla innych mniej...
Ale tak jak kogoś z plecakiem nie nazwiesz sakwiarzem a chłopaka na trekingu szosowcem (choć jeździ po szosie) tak jazdy z plecakiem nie nazwę bikepackingiem. Bo to lekkie naciąganie. Bikepacking to tylko forma pakowania a wyjazd (bez względu na sposób pakowania) to wypad, wyrypa, wyjazd, wycieczka, wyprawa.
Ostatnio na pewnym polskim forum pewna bardzo znana Pani wytknęła innym rowerzystom robiąc z tego niezłą aferę, że nazwali jakieś tam ścieżki &quot;flow&quot; choć ona jako spec wie, że flow wygląda inaczej. Przy okazji wytknęła też im, że to nie jest bikepacking (ponieważ wg niej &quot;bikepacking&quot; to &quot;ultrapacking&quot; w wersji race) choć byli spakowania &quot;jakbógprzykazał&quot;. Zabawne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4196">blasbike</a>.</p>
<p>&#8230;to są detale, dla jednych istotne dla innych mniej&#8230;<br />
Ale tak jak kogoś z plecakiem nie nazwiesz sakwiarzem a chłopaka na trekingu szosowcem (choć jeździ po szosie) tak jazdy z plecakiem nie nazwę bikepackingiem. Bo to lekkie naciąganie. Bikepacking to tylko forma pakowania a wyjazd (bez względu na sposób pakowania) to wypad, wyrypa, wyjazd, wycieczka, wyprawa.<br />
Ostatnio na pewnym polskim forum pewna bardzo znana Pani wytknęła innym rowerzystom robiąc z tego niezłą aferę, że nazwali jakieś tam ścieżki &#8222;flow&#8221; choć ona jako spec wie, że flow wygląda inaczej. Przy okazji wytknęła też im, że to nie jest bikepacking (ponieważ wg niej &#8222;bikepacking&#8221; to &#8222;ultrapacking&#8221; w wersji race) choć byli spakowania &#8222;jakbógprzykazał&#8221;. Zabawne.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4197</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Sep 2016 12:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-4197</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4196&quot;&gt;blasbike&lt;/a&gt;.

Czytałam i oglądałam ten twój wyjazd.
Super i zgadzam się z wszystkim co napisałeś :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4196">blasbike</a>.</p>
<p>Czytałam i oglądałam ten twój wyjazd.<br />
Super i zgadzam się z wszystkim co napisałeś :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: blasbike		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4196</link>

		<dc:creator><![CDATA[blasbike]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Sep 2016 05:37:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-4196</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4189&quot;&gt;Dawid Szewczyk&lt;/a&gt;.

Wycieczka bardzo fajna też staram sie od czasu do czasu zrobić wypad z pobudką w lesie/górach. Czy jednak jest takie istotne czy nazywa się to bikepacking, sakwing, backpacking, bikehiking?
Obładowanie roweru nie jest takie oczywiste, np w weekend robiliśmy skrót:) z podejściem ze 30% i ciężki rower nie był ułatwieniem bo niektórzy woleli zarzucić go na plecy. Z mojego doświadczenia wynika że plecak do 7/8kg jest spokojnie do przeżycia przez kilka dni. 
Kiedyś z takimi plecakami jechaliśmy na trasie Radom-Węgry-Radom bez sakw, bo miał być węgierski teren. Przez tydzień wyszło ok 900km, a ostatniego dnia 210km. I to już było po bandzie. Wtedy doczepki do ramy, kiery, pod siodło ulatwiłyby sprawę:) 2/3 dniowe tripy w góry aż t https://uploads.disquscdn.com/images/973daaa263e975773c43a502665c0d598139539c2df7d922516f095bbf11470c.jpg akie wymagające nie są.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4189">Dawid Szewczyk</a>.</p>
<p>Wycieczka bardzo fajna też staram sie od czasu do czasu zrobić wypad z pobudką w lesie/górach. Czy jednak jest takie istotne czy nazywa się to bikepacking, sakwing, backpacking, bikehiking?<br />
Obładowanie roweru nie jest takie oczywiste, np w weekend robiliśmy skrót:) z podejściem ze 30% i ciężki rower nie był ułatwieniem bo niektórzy woleli zarzucić go na plecy. Z mojego doświadczenia wynika że plecak do 7/8kg jest spokojnie do przeżycia przez kilka dni.<br />
Kiedyś z takimi plecakami jechaliśmy na trasie Radom-Węgry-Radom bez sakw, bo miał być węgierski teren. Przez tydzień wyszło ok 900km, a ostatniego dnia 210km. I to już było po bandzie. Wtedy doczepki do ramy, kiery, pod siodło ulatwiłyby sprawę:) 2/3 dniowe tripy w góry aż t <a href="https://uploads.disquscdn.com/images/973daaa263e975773c43a502665c0d598139539c2df7d922516f095bbf11470c.jpg" rel="nofollow ugc">https://uploads.disquscdn.com/images/973daaa263e975773c43a502665c0d598139539c2df7d922516f095bbf11470c.jpg</a> akie wymagające nie są.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mamba		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4192</link>

		<dc:creator><![CDATA[mamba]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2016 16:24:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-4192</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4191&quot;&gt;Dawid Szewczyk&lt;/a&gt;.

No mnie do braku plecaka przekonywać nie trzeba :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4191">Dawid Szewczyk</a>.</p>
<p>No mnie do braku plecaka przekonywać nie trzeba :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dawid Szewczyk		</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4191</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dawid Szewczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2016 16:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=3700#comment-4191</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4190&quot;&gt;mamba&lt;/a&gt;.

Zgodzę się, że na siłę szybko kupować szpej zanim się człowiek sam dowie czego chce i czego potrzebuje sensu nie ma. Drobnymi kroczkami (np zamiast uprzęży na kierę najpierw śpiwór zamocować dwoma trokami).
Uwierz Mambo, że na długą, wielodniową wyrypę w słońcu i 40C  35litrowy plecak a 8l dakine plus torby to jak kopać rowy w sieprniu VS wylegiwać na plaży - piszę z własnego i nie tylko własnego doświadczenia i bynajmniej nie tylko po gładkich szuterkach.
Kiedyś woziłem garba i nigdy więcej.

Miłego!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mambaonbike.pl/bikepacking-czyli-wyprawy-rowerowe/#comment-4190">mamba</a>.</p>
<p>Zgodzę się, że na siłę szybko kupować szpej zanim się człowiek sam dowie czego chce i czego potrzebuje sensu nie ma. Drobnymi kroczkami (np zamiast uprzęży na kierę najpierw śpiwór zamocować dwoma trokami).<br />
Uwierz Mambo, że na długą, wielodniową wyrypę w słońcu i 40C  35litrowy plecak a 8l dakine plus torby to jak kopać rowy w sieprniu VS wylegiwać na plaży &#8211; piszę z własnego i nie tylko własnego doświadczenia i bynajmniej nie tylko po gładkich szuterkach.<br />
Kiedyś woziłem garba i nigdy więcej.</p>
<p>Miłego!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
