Odkryj JEZIORO GARDA na rowerze – GRAVEL
Ciesz się z kilometrów i widoków. O trasy zadbam ja.
A pogoda? Nad Gardą nie ma złej :)
Jezioro Garda (wł. Lago di Garda) to największe jezioro we Włoszech i jedno z najpiękniejszych miejsc dla miłośników aktywnego wypoczynku.
Położone na styku trzech regionów – Trentino, Wenecji Euganejskiej i Lombardii – zachwyca niezwykłym połączeniem alpejskiego krajobrazu z łagodnym, śródziemnomorskim klimatem.
Strome skalne ściany opadają tu wprost do turkusowej wody, a pomiędzy nimi ukrywają się gaje oliwne, winnice i klimatyczne włoskie miasteczka.
To właśnie ta różnorodność sprawia, że Jezioro Garda od lat przyciąga rowerzystów z całej Europy.
W ciągu jednego dnia można przejechać przez górskie przełęcze, szutrowe drogi wśród winnic i malownicze ścieżki z widokiem na jezioro.
Garda oferuje zarówno spokojne trasy dla początkujących, jak i wymagające podjazdy oraz spektakularne gravelowe szlaki, które na długo pozostają w pamięci.
Jednym z największych atutów Jeziora Garda jest jego wyjątkowy mikroklimat. Choć jezioro otaczają alpejskie szczyty, panują tu warunki typowe dla regionów śródziemnomorskich – łagodne zimy, ciepłe lata i duża liczba słonecznych dni w ciągu roku.
To właśnie dzięki temu na brzegach Gardy rosną oliwki, cytryny, palmy i winorośle, tworząc krajobraz, który trudno skojarzyć z bliskością wysokich gór.
Dla rowerzystów najlepszym okresem na odwiedzenie Gardy jest wiosna i jesień, kiedy temperatury sprzyjają długim trasom, a ruch turystyczny jest znacznie mniejszy niż w szczycie sezonu.
Latem upały potrafią przekraczać 30°C, dlatego warto planować wyjazdy wcześnie rano lub późnym popołudniem.
Charakterystycznym zjawiskiem są także regularne wiatry, które od lat przyciągają nad Gardę miłośników windsurfingu i żeglarstwa, ale potrafią dać się we znaki również rowerzystom przemierzającym okolice jeziora.
Północne brzegi Gardy to mekka dla rowerów górskich i enduro. W okolicach Riva del Garda, Lago di Ledro czy Monte Baldo znajduje się rozbudowana sieć technicznych singletracków, kamienistych zjazdów i tras prowadzących przez alpejskie lasy. To właśnie tutaj odbywają się jedne z najbardziej znanych imprez MTB w Europie, a region od lat cieszy się opinią jednego z najlepszych miejsc do jazdy terenowej we Włoszech.
Szukasz tras MTB i ENDURO – zajrzyj do przewodnika – Lago di Garda – przewodnik MTB i Enduro
Miłośnicy kolarstwa szosowego od lat przyjeżdżają nad Gardę, by zmierzyć się z legendarnymi podjazdami prowadzącymi na Monte Baldo, Monte Bondone, Passo Ballino czy okolice Lago di Tenno.
Kręte serpentyny, dobrej jakości asfalt i spektakularne widoki sprawiają, że region jest prawdziwym rajem dla szosowców.
Coraz większą popularnością cieszą się również trasy gravelowe nad Jeziorem Garda.
Ja sama byłam nad Gardą z gravelem już w 2019 roku :)
Warto jednak pamiętać, że gravel nad Gardą potrafi zaskoczyć. Tutejsze szutry są często znacznie bardziej wymagające niż te, które znamy z Polski – luźne kamienie, strome podjazdy i techniczne zjazdy nie należą do rzadkości. W zamian otrzymujemy jednak spektakularne panoramy, niewielki ruch samochodowy i możliwość dotarcia do miejsc, których większość turystów nigdy nie zobaczy.
To nie tylko trasy rowerowe sprawiają, że Jezioro Garda jest dobrym pomysłem na rowerowy urlop.
To samo jezioro i możliwość realizacji mnóstwa innych aktywności sprawia, że zabierając tu nierowerową rodzinę nie ma problemu, z tym że ktoś będzie się nudził. A i zapalony rowerzysta w chwili zmęczenia może zrobić sobie day off i chwilkę poplażować, spróbować windsurfingu czy wybrać się do cytrynowego Limone na obiad.
Aby rozeznać się w ofercie gravelowej regionu TRENTINO warto zajrzeć na oficjała stronę – GRAVEL RIDING IN TRENTINO.
Tutaj znajdziecie zestawienie wszystkich tras nad Jeziorem Garda – GRAVEL NAD GARDĄ
W organizacji podróży i planowaniu zwiedzania i innych aktywności pomocna może okazać się aplikacja MIO TRENTINO
My nad Gardą spędziłyśmy tym razem tylko trzy dni, więc oczywiście nie udało się przejechać wszystkiego.
Nie mniej te trzy wybrane przez nas kierunki były strzałem w 10.
Ten materiał nie powstałby gdyby nie VISIT TRENTINO i GARDA TRENTINO – to na ich zaproszenie odkrywałyśmy gravelowe trasy tego rejonu. Wszystkie materiały o Gardzie powstały dzięki ich wsparciu.
CAVEDINE GRAVEL TOUR – to trasa, która łagodnie wprowadzi Cię w klimat Gardy. Znajdziesz tu szutry wśród winnic, spokojne asfalty i bardziej wymagające, kamieniste odcinki. Pierwsze bardziej strome momenty przygotują na podjazdy w kolejnych dniach.
Początek prowadzi z Arco – miasteczka otoczonego monumentalnymi wapiennymi ścianami i gajami oliwnymi. Im dalej od jeziora, tym robi się spokojniej. Ruch samochodowy praktycznie znika, a krajobraz zmienia się w mozaikę winnic, sadów i niewielkich włoskich miejscowości.
Najbardziej wymagający fragment czeka w okolicach Cavedine. Miejscami nawierzchnia jest nierówna i kamienista, a stare brukowane odcinki przypominają, że to drogi z wieloletnią historią.
Lago di Cavedine – zupełne przeciwieństwo Gardy, spokojne i nienachalne, ale równie malownicze.
Powrót ścieżką rowerową pod monumentalnymi skalnymi ścianami wzdłuż rzeki Sarca.
A po drodze wiele okazji do zamoczenia nóg w zimnej wodzie oraz skorzystania z kuszącej zielonej trawy nad rzeką z widokiem na góry.
Czy można znad Gardy podziwiać Dolomity? A można.
Ta trasa mnie zaskoczyła, a myślałam, że nad Gardą już mnie nic nie zaskoczy.
Jeśli wybierzecie Comano na drugi dzień jazdy jak my, to początek będzie już znajomy – dolina rzeki Sarca – winnice, gaje oliwne i przyjemny szuter pod wysokimi ścianami Monte Brento.
Po drodze malutkie Lago Bagattoli – idealne na krótki odpoczynek. Nie można się tu kąpać, ale za to obserwacja rybek da chwile wytchnienia przed czekającymi podjazdami.
Potem Wąwóz Limarò – jeden z najpiękniejszych kanionów w Trentino, przez który prowadzi spektakularna ścieżka rowerowa wykuta w skale, bez samochodów :) Niestety wstyd się przyznać, ale w tym zachwycie ominęłyśmy Balandin Bridge – efektowny wiszący most rozpięty nad głębokim wąwozem, oferujący świetne widoki i mocne wrażenia.
I gdy już jesteś po drugiej stronie gór przed twoimi oczami pojawiają się one Dolomity Brenta. Strzeliste jasne szczyty kontrastują z zielonymi lasami górek które są bliżej.
Potem jeszcze Passo del Ballino, czyli malownicza przełęcz będąca popularnym punktem startowym wielu tras pieszych i rowerowych i można zamoczyć nóżki w Lago di Tenno. Tak turkusowej wody nie widziałam jeszcze nigdzie indziej.
Dla fanów historii jest tu Castello di Tenno – średniowieczny zamek i kamienne miasteczko, z którego rozciąga się piękny widok na okolicę a dla tych co wola naturę strome wąskie ścieżki wsród winnic, którymi zjedziesz do samej Riva del Garda.
Nie ma większego klasyka niż PONALE.
Swego czasu Garda kojarzona była głównie ze zdjęć przedstawiających tę widokową drogę wykutą w skale nad urwiskiem.
Niewiele osób wie, że do 1992 roku była to jedyna droga łącząca Riva del Garda z doliną Ledro. Po wybudowaniu tuneli została zamknięta dla ruchu samochodowego, a od 2004 roku służy pieszym i rowerzystom.
Jeśli dotarłeś aż tu, wiesz, że to nie był mój pierwszy raz nad Jeziorem Garda.
Byłam tam już wiele razy z różnymi rowerami i dalej chętnie wracam.
Pisząc o Gardzie nie mogłabym pominąć trasy, o której myśli chyba każdy rowerzysta wybierający się nad jezioro – trasa wokoło. Oczywiście sprawdziłam i przejechałam – Wy już nie musicie.
Zajrzyjcie do wpisu – Jezioro Garda dookoła rowerem objechane.
To trasa z cyku – warto ale co najwyżej jeden raz. Dlaczego? Kliknij i przeczytaj :)
Natomiast jeśli jesteś gravelowcem lubiącym góry i przygody to MUSISZ pojechać na Tremalzo.
Tremalzo to chyba jeszcze większy klasyk niż Ponale :)
To klasyczna trasa MTB, ale umówmy się w czasach, gdy zaczynało rozwijać się kolarstwo nad Gardą ludzie jeździli na rowerach niewiele odbiegających od dzisiejszych graveli.
Przeczytaj więc nasz wpis i podejmij wyzwanie. Nie będziesz żałować.
Tremalzo – czyli MTB na gravelu
A jeśli jeszcze Ci mało to oczywiście odsyłam do źródła.
Na oficjalnej stronie znajdziesz mnóstwo rowerowych inspiracji www.visittrentino.info/pl/
Czy cokolwiek trzeba tu jeszcze pisać?
Jezioro Garda na rowerze – to brzmi jak pomysł na świetne rowerowe wakajki.
Zabieraj gravela, mtb, szosę czy co tam masz i jeśli jeszcze tam nie byłeś – jedź nad Gardę.
Jedna odpowiedź
Test