Balaton zawsze był gdzieś na liście moich rowerowych kierunków.
Ale umówmy się – nie było to nigdy TOP 10.
Skojarzenia? Poza papryką i langoszem – zupełny brak skojarzeń.
A jezioro to przecież przez dekady zajmowało szczególne miejsce na mapie Europy Środkowej.
W czasach żelaznej kurtyny uchodziło za jeden z najbardziej luksusowych wakacyjnych kurortów.
Pewnie dlatego w co najmniej 5 polskich miastach znajdziemy jeziorka o tej samej nazwie :)
Jak jest teraz nad Balatonem? Czy to dobry rowerowy kierunek? Zapraszam do artykułu oraz do obejrzenia filmów z wyjazdu studyjnego na Węgry.
Nad Balaton zostaliśmy zaproszeni z Kamilem przez Visit Balaton 365
Spędziliśmy pięć dni nad jeziorem eksplorując tutejsze ścieżki i kosztując jedzenia.
Nasze wrażenia z podróży zawarte w filmie oraz artykule są w pełni subiektywne.
Nikt nie miał wpływu na ich wygląd.
Balaton – węgierskie morze
Balaton to największe jezioro Europy Środkowej, nazywane często „węgierskim morzem” – ma ok. 77 km długości, ale jest zaskakująco płytkie (średnio 3–12 m), dzięki czemu latem szybko się nagrzewa i ma przyjemnie ciepłą wodę.
Jezioro ma dwa zupełnie różne oblicza: północny brzeg jest pagórkowaty, wulkaniczny i pełen winnic, a południowy płaski, bardziej plażowy i wakacyjny. Okolice Balatonu powstały na terenach dawnych wulkanów, co widać w charakterystycznych wzgórzach i żyznej glebie – idealnej pod uprawę winorośli.
Co ciekawe, mimo swojej wielkości Balaton ma lekko mętną, zielonkawą wodę, co jest efektem jego płytkości i osadów, ale nie wpływa to na jej czystość.
Dla Węgrów to jedno z najważniejszych miejsc wypoczynku, a dla rowerzystów – jedna z najbardziej dostępnych i różnorodnych tras w tej części Europy.
Balaton na rowerze – trasy
Szukasz tras rowerowych wokół Balatonu?
Najlepiej zajrzeć na stronę balatonbike365.hu/pl
Znajdziesz tam ogrom tras i atrakcji, które warto zobaczyć w rejonie.
Jest też aplikacja BB365 – na Android i Apple. Za jej pomocą można nawet nawigować po wybranej trasie.
Jest w czym wybierać – https://www.balatonbike365.hu/pl/discovery/tours
Możesz też skorzystać z naszych tracków.
Aby ściągnąć GPX ze Stravy nie trzeba mieć wersji płatnej.
Ale jeśli myślisz o subskrybcji z kodem MAMBA masz -20% KLIKNIJ TUTAJ
Wokół Balatonu na rowerze – Balatoni Bringakörút
Trasa rowerowa wokół Balatonu ma ok. 200 km i jest jedną z najpopularniejszych pętli rowerowych w tej części Europy. W większości prowadzi wydzielonymi ścieżkami lub spokojnymi drogami, dzięki czemu jest dostępna nawet dla mniej zaawansowanych osób. Charakter trasy zmienia się wraz z brzegiem jeziora – na południu jest płasko i bardzo łatwo, na północy pojawiają się krótkie podjazdy, więcej zakrętów i zdecydowanie ciekawsze widoki.
Trasę można „strzelić sobie na raz”. Można też rozbić ją na kilka dni – jest idealna na spokojne tempo, zatrzymywanie się i odkrywanie miejsc po drodze.
Można też skorzystać z kursujących tutaj promów i zmodyfikować główny szlak. Przejechać to po swojemu.
Trasę wokół Balatonu znajdziesz tutaj – balatonbike365.hu/pl/tour/balaton-kerules
Żródło: https://www.balatonbike365.hu/pl/tour/balaton-kerules
Balaton – zawody rowerowe i ultra
W trakcie naszej jazdy podczas rozmowy z przewodniczka dowiedziałam się, że nad Balatonem rozgrywane są także liczne zawody, w tym zawody gravelowe ultra.
No przyznam się, że w głowie zaświtała mi myśl, by spróbować tu przyjechać.
Te trasy mogą być też dobrą inspiracja do zorganizowania swojego bikepackingu czy wyjazdu w te rejony.
LAKE BALATON GRAVEL DERBY – 370 km wokół Balatonu
Szosowe BALATON FONDO – 170 km
HUNGARIAN DIVIDE – 1444 km i 22 tys. metrów w górę
Bianchi Hungarian Gravel Race Series – cztery edycje – trasy 70-150 km
TOUR HORIZONT – 700 km i 8 500 metrów w górę
Wypożyczalnia rowerów nad Balatonem
Balaton na rowerze to najlepszy sposób poznania regionu.
Nad Balaton nie trzeba jechać ze swoim rowerem. Na miejscu można wypożyczyć rower szosowy, gravela, mtb a nawet elektryka lub rower cargo.
Wszystko to znajdziesz na balatonbike365.hu
Są cztery Porty – miejsca gdzie możesz wypożyczyć i oddać rower – Balatonfüred, Badacsony, Kaszthely, Balatonföldvár.
Możliwe jest tez dostarczenie i odebranie roweru z hoteli i pensjonatów współpracujących.
Balaton – co warto zobaczyć?
Balatonfüred
Często uważany za główną stolicę jeziora. Oferuje on tętniącą życiem mieszankę galerii, restauracji i kawiarni, a także jest jednym z najważniejszych ośrodków żeglarskich na Węgrzech.
Najsłynniejsza promenada – Promenada Tagore nosi imię Rabindranatha Tagore, poety i laureata Nagrody Nobla, który zatrzymał się tu w 1926 roku i posadził drzewo wzdłuż brzegu jeziora.
Poza tym regiony te są znane z zabiegów leczniczych wodami mineralnymi.
Promenada Tagore
Wzgórza wokół Balatonfuered
Tihany
Półwysep Tihany to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc nad Balatonem – półwysep z charakterystycznym opactwem benedyktyńskim górującym nad jeziorem i widokami, które pojawiają się na większości „balatońskich” zdjęć. Poza samym klasztorem to też wąskie uliczki, mały port i pola lawendy, które latem dodają temu miejscu jeszcze więcej klimatu. Jest bardziej turystycznie niż gdzie indziej, ale trudno to ominąć – to po prostu klasyk na trasie wokół Balatonu.
Będąc tu koniecznie odwiedź Lavender Tihany – to jedna z najnowocześniejszych destylarni lawendy na Węgrzech i miejsce gdzie powstają różne lawendowe produkty. W ofercie jest przeszło 35 propozycji zawierających lawendę – od balsamów, kremów do rąk i innych kosmetyków po lawendowy Tonic czy wino.
Tihany
Lavender Tihany
Lavender Tihany
Lavender Tihany
Lavender Tihany
Lavender Tihany
Lavender Tihany
Kawiarnia z widokiem
Rege Cukrászdá
Kawa smakowała wybornie
a sernik pistacjowy jeszcze lepiej.
Zádorvár
Jadąc wokół Balatonu łatwo skupić się na wodzie, ale wystarczy odbić kilka kilometrów w głąb lądu, żeby trafić na zupełnie inny świat.
Ruiny takie jak Zádorvár to pozostałości dawnych warowni, które kiedyś pilnowały tych terenów.
Dziś zostały po nich tylko fragmenty murów, ukryte wśród wzgórz i lasów.
Trochę zapomniane, trochę dzikie – ale właśnie dzięki temu pokazują inną, mniej oczywistą stronę Balatonu.
Kossuth – punkt widokowy
Jeden z licznych punktów widokowych na jezioro.
Wieża widokowa sprawia, że widok jest jeszcze bardziej zjawiskowy, niestety aktualnie wieża jest w remoncie.
Podczas naszej wizyty była zamknięta i nie dało się na nią wejść ;)
Szent Balázs-templomrom
Szent Balázs templomrom to ruiny średniowiecznego kościoła stojące na wzgórzu w Balaton Highlands – proste kamienne mury, dużo przestrzeni i bardzo spokojny klimat. To jedno z tych miejsc, gdzie najważniejszy jest widok: szeroka panorama na okoliczne wzgórza i winnice. Idealne na zachód słońca.
Lokalne winnice – Dobosi
Dobosi Winery to jedna z lokalnych winnic, która oferuje także możliwość noclegu i ma także swoją restaurację.
Korzystamy z zaproszenia i degustujemy tutejsze wino.
Z takim widokiem, po rowerze smakuje wybornie.
Kőtenger – „kamienne morze” Balatonu
Kőtenger, czyli „kamienne morze” w okolicach Szentbékkálla, to jedno z najbardziej surrealistycznych miejsc wokół Balatonu – rozległe pole ogromnych, porozrzucanych głazów o miękkich, niemal organicznych kształtach. Skały powstały z piaskowca formowanego przez miliony lat przez wiatr i wodę, co nadało im charakterystyczne, wygładzone formy przypominające fale. Najbardziej znany jest „ruchomy kamień” (Ingókő), który delikatnie się porusza pod naciskiem. To miejsce bardziej do krótkiego zatrzymania i eksploracji niż zwiedzania – surowe, ciche i zupełnie inne niż klasyczny, wakacyjny Balaton.
Kaplica Lengyel
Lengyel Chapel to niewielka, biała kaplica położona wysoko na wzgórzu Szent György-hegy, otoczona winnicami i wulkanicznym krajobrazem Balaton Highlands. To jkolejny punkt widokowy z którego rozpościera się szeroka panorama na Balaton, rzędy winorośli i spokojną, falującą okolicę.
Wjechanie tutaj rowerem jest już wymagające, ale widoki wynagradzają.
Keszthely – elegancki Balaton z historią
To jedno z większych miast nad Balatonem, z wyraźnie bardziej miejskim i historycznym klimatem niż większość miejscowości nad jeziorem. Głównym punktem jest pałac Festeticsów – duża, barokowa rezydencja z parkiem i imponującą biblioteką – ale poza tym to też spokojne centrum, promenada i port. Dobre miejsce na dłuższy przystanek, jeśli chcesz na chwilę wyjść z rowerowego rytmu i zobaczyć bardziej „kulturalną” stronę Balatonu.
Hévíz – jezioro termalne
Największe naturalne jezioro termalne w Europie, w którym można kąpać się przez cały rok. Woda jest ciepła niezależnie od pory roku, a jej powierzchnia często pokryta jest parą i kwitnącymi liliami wodnymi, co nadaje temu miejscu niemal egzotyczny klimat.
Hévíz to dobry punkt na regenerację w trakcie wyjazdu albo chwilę oddechu po kolejnych kilometrach.
Gömbkilátó – futurystyczna kula nad Balatonem
Gömbkilátó w Balatonboglár to charakterystyczny punkt widokowy w kształcie ogromnej metalowej kuli stojącej na wzgórzu nad jeziorem. Trochę futurystyczny, trochę retro – zupełnie inny klimat niż naturalne punkty widokowe po północnej stronie Balatonu. Po wejściu na górę dostajesz szeroką panoramę na południowy brzeg i otwartą taflę jeziora.
Niestety w związku ze złą pogodą pominęliśmy ten punkt programu. Jest powód, by wrócić nad Balaton.
Prom Szántód–Tihany
Prom Szántód–Tihany to najszybszy sposób, żeby przedostać się na drugą stronę Balatonu – przeprawa trwa zaledwie kilkanaście minut i jest dostępna także dla rowerzystów. To praktyczne rozwiązanie, jeśli chcesz skrócić trasę albo zmienić charakter wyjazdu bez objeżdżania całego jeziora. Przy okazji daje chwilę odpoczynku od pedałowania i zupełnie inną perspektywę – Balaton oglądany z poziomu wody, z widokiem na półwysep Tihany i otwartą taflę jeziora.
Balaton na rowerze film
Ceny, noclegi i jedzenie – czy nad Balatonem jest drogo?
Ceny produktów żywnościowych na Węgrzech są bardzo porównywalne do polskich, czasem nieco wyższe.
Natomiast gdy w restauracjach oglądaliśmy menu, byliśmy zaskoczeni, bo jest wyraźnie taniej.
Podczas wyjazdu jedliśmy w naprawdę wyjątkowych miejscach, a ceny nie były odstraszające.
Miejsca, które możemy polecić:
Borcsa Restaurant – restauracja tuż nad brzegiem jeziora
Dobosi Winery – tu spaliśmy i jedliśmy przepyszna kolację
Zenit Restaurant – restauracja na wzgórzu z widokiem na Balaton
Kistücsök Food & Room – puszne jedzenie i komfortowy hotel
Lokal At The Lake – restauracja rekomendowana przez Michelin Guide
REGE Cukraszda – znakomita cukiernia w Tichany z widokiem na jezioro
Káli kapocs – miejsce w stylu retro, widać sentyment do starych czasów, jest pysznie i serwują dobra kawę
Kamra Gasztro – sklep i bistro z lokalnymi przekąskami
Zenit Restaurant
Zenit Restaurant
Zenit Restaurant
Zenit Restaurant
Kamra Gasztro

Káli kapocs

Káli kapocs
Lokal at the lake
Lokal at the lake
Lokal at the lake

Kistücsök Food & Room

Kistücsök Food & Room

Kistücsök Food & Room
Jeśli chodzi o noclegi, Balaton wypada dość podobnie do Polski, choć z lekkim przechyłem na korzyść Węgier. Za przyzwoity nocleg w pensjonacie czy apartamencie zapłacisz mniej więcej tyle co w popularnych miejscowościach turystycznych w Polsce, a czasem nawet trochę mniej. Średni standardowy hotel to wydatek rzędu kilkudziesięciu euro za noc, przy czym ceny mocno zależą od sezonu i lokalizacji – północny brzeg i bardziej „widokowe” miejsca bywają droższe .
Ogólne wrażenie jest podobne jak przy jedzeniu: Balaton nie jest kierunkiem budżetowym, ale też nie zaskakuje cenami – raczej poziom Polski, z możliwością znalezienia całkiem dobrych noclegów w rozsądnej cenie.
Nie można nie wspomnieć także o licznych kampingach oraz o tym, że teoretycznie można też ryzykować spanie na dziko (przynajmniej tak mówiła nasza przewodniczka :) Trzeba tylko wystrzegać się terenów prywatnych, rezerwatów i Parków Narodowych. Wiadomo tez, że wszystko z poszanowaniem przyrody.
PODSUMOWANIE
Podsumowując – Balaton zdecydowanie nadaje się na rowerową wizytę.
Najlepszy do tego będzie przedłużony weekend – 4/5 dni w zupełności wystarcza na poznanie regionu.
Mi zdecydowanie bardziej podobała się północ.
Południe jest zbyt kurortowe i płaskie – czyli trochę nudne :P
Jedzenie było dobre, ale trzeba wiedzieć, że jest dużo papryki, cebuli i mięsa.
Ja myślę o tym by tam wrócić na jakiś wyścig lub na podstawie trasy jakiegoś wyścigu zrobić sobie bikepackingowy tydzień, by lepiej poznać inne rejony Węgier.