<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rekonstrukcja ACL Archives - Blog rowerowy - mamba on bike</title>
	<atom:link href="https://mambaonbike.pl/kategorie/rekonstrukcja-acl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mambaonbike.pl/kategorie/rekonstrukcja-acl/</link>
	<description>Trasy rowerowych wycieczek, opisy miejsc wartych zobaczenia, porady sprzętowe. Gravele, bikepacking, wyścigi ultra.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 17 Jul 2024 17:17:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2023/05/logo-mamba-fiolet-200-100x100.png</url>
	<title>rekonstrukcja ACL Archives - Blog rowerowy - mamba on bike</title>
	<link>https://mambaonbike.pl/kategorie/rekonstrukcja-acl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/pelna-hec-rehabilitacja-rekonstrukcji-wiezadla-krzyzowego/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/pelna-hec-rehabilitacja-rekonstrukcji-wiezadla-krzyzowego/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Feb 2014 10:37:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=397</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cztery miesiące to sporo czasu, bardzo wiele dni i jeszcze więcej godzin. No i dochodzi do tego kolejny miesiąc, kolejne 30 dni i odpowiednio godzin x24. To już piąty miesiąc L4, który wypisał dziś lekarz. Rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego jest wymagająca, jednak kto by pomyślał, że tak to wszystko będzie wyglądać. Rehabilitacja po rekonstrukcji [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/pelna-hec-rehabilitacja-rekonstrukcji-wiezadla-krzyzowego/">Rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Cztery miesiące to sporo czasu, bardzo wiele dni i jeszcze więcej godzin.<br />
No i dochodzi do tego kolejny miesiąc, kolejne 30 dni i odpowiednio godzin x24.<br />
To już piąty miesiąc L4, który wypisał dziś lekarz.<br />
Rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego jest wymagająca, jednak kto by pomyślał, że tak to wszystko będzie wyglądać.</strong></p>
<hr />
<h2>Rehabilitacja po rekonstrukcji ACL</h2>
<hr />
<p>USG i badania stabilności pokazują, że wszystko z kolanem jest dobrze.<br />
Niestety praktyka wygląda zupełnie inaczej, rehabilitacja po rekonstrukcji ACL trwa już kolejny miesiąc, a ja zatrzymałam się z zgięciu i stoję.<br />
Nic już nie działa, kolano nie chce się zginać. Podejrzewam, że przez długie oczekiwanie na operację w kolanie zrobiły się jakieś zrosty, które nie chcą odpuścić.<br />
Lekarz zaproponował operację rewizyjną, ale czy to ma sens, skoro brakuje tylko ostatniej fazy zgięcia? Czy mam siłę znów przechodzić wszystko od początku.</p>
<p>Rehabilitacja pierwszego kolana przebiegała prawidłowo, bezproblemowo i wzorcowo. Książkowy przypadek rehabilitacji po zerwaniu więzadła krzyzowego ACL. Teraz, z drugim kolanem jest zgoła inaczej.</p>
<p>Ale łamać się jeszcze nie łamię. Nadzieja umiera ponoć ostatnia i nie inaczej będzie w moim przypadku. Tym czasem nic innego nie pozostaje jak wykorzystać te 30 dni najoptymalniej, jak się da.</p>
<p>Treningowo, rozrywkowo, językowo, książkowo, filmowo, no i oczywiście rehabilitacyjnie.</p>
<p>A skoro już o rehabilitacji mowa, to dziś w <a href="http://www.centrum-synergia.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Synergii</a> postanowiliśmy zabawić się w rentgena.</p>
<p><a href="http://sufa.bikestats.pl/"><img fetchpriority="high" decoding="async" class=" " src="https://lh3.googleusercontent.com/-K3p74qGpTjI/Uwh0Wd37R1I/AAAAAAAAE_g/-dxcHAOdUaM/w640-h558-no/DSC04730.jpg" alt="rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego" width="640" height="428" /></a></p>
<p>Hecę rozpoczął Sufa. Czasem trzeba poświrować. Chłopak udowodnił że rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego wcale nie musi być nudna. W dobrym towarzystwie innych pacjentów i z odpowiednimi rehabilitantami zawsze raźniej.</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh6.googleusercontent.com/-YwYM3D7Q8KI/Uwh0XmpV_cI/AAAAAAAAE_Y/OLNcPV1bLoo/w640-h558-no/DSC04745.jpg" alt="rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego" width="640" height="428" /></p>
<p>Mnie ze śmiechu aż serce rozbolało. A tu wiadomo do kardiologa kolejki dłuższe niż na fizjo, więc nie ma co ryzykować.</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh4.googleusercontent.com/-3o_DHyHWEDk/Uwh0bGNrdKI/AAAAAAAAE_s/q0-BqGnWwOI/w354-h557-no/GOPR1119.JPG" alt="rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego" width="354" height="557" /></p>
<p>Lekarz na USG nic nie zauważył. Wszystko podobno jest w porządku. Ja się więc pytam, czemu ja czuję, że jest inaczej? Postanowiłam sama sprawdzić, o co kaman z tym kolanem.<br />
Rentgen w oczach &#8211; czy jakoś tak.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://lh3.googleusercontent.com/-CTueZPACLT0/Uwh0Y1-Zx7I/AAAAAAAAE_k/DR3bauaFyPc/w640-h558-no/DSC04748.jpg" alt="rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego" width="640" height="428" /></p>
<p>Niestety ja też nic nie zauważyłam. Do roboty wziął się więc Sufa, odprawił jakieś szamańskie cuda, przy których twarz mu powykrzywiało i stwierdził, że teraz już będzie git. No miejmy nadzieję.</p>
<p>Tak czy inaczej poddałam się sprawnym rękom fizjo, wykonałam milion ćwiczeń wzmacniających, rozciągających i tych poprawiających propriocepcję.</p>
<p>Przy okazji wolnego czasu napisałam też artykuł o tym jak wybrać stabilizator. Może wam się przyda.</p>
<p><a href="https://mambaonbike.pl/wybrac-stabilizator-kolana-rekonstrukcji-acl/" rel="noopener noreferrer" target="_blank"><strong>Jak wybrać stabilizator kolana &#8211; ceny, modele, praktyczne wskazówki.</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/pelna-hec-rehabilitacja-rekonstrukcji-wiezadla-krzyzowego/">Rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/pelna-hec-rehabilitacja-rekonstrukcji-wiezadla-krzyzowego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak wybrać stabilizator kolana po rekonstrukcji ACL</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/wybrac-stabilizator-kolana-rekonstrukcji-acl/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/wybrac-stabilizator-kolana-rekonstrukcji-acl/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Feb 2014 15:50:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[orteza]]></category>
		<category><![CDATA[stabilizator]]></category>
		<category><![CDATA[tutor]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=367</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ostatnio w grupie „połamańców”, do której należę na FB, pojawiło się kilka dyskusji związanych z tematem &#8211; jak wybrać stabilizator kolana. Dyskusje te były dość zacięte i pojawiło się w nich wiele odmiennych zdań. Zmobilizowało mnie to do napisania kilku słów o stabilizatorach. Jeden taki tekst pojawił się już wcześniej, był jednak chyba zbyt ogólny. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/wybrac-stabilizator-kolana-rekonstrukcji-acl/">Jak wybrać stabilizator kolana po rekonstrukcji ACL</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<figure style="width: 243px" class="wp-caption alignleft"><img loading="lazy" decoding="async" class=" " src="https://lh3.googleusercontent.com/-mVOmxPjPWbg/Uv96H4DfGPI/AAAAAAAAE-4/4Cmb-SgrcZk/w394-h550-no/i-antar-tutor-kolana-4030-oppo.jpg" alt="tutor - stabilizator pooperacyjny kolana" width="243" height="339" /><figcaption class="wp-caption-text">Tutor pooperacyjny</figcaption></figure>
<p>Ostatnio w grupie „połamańców”, do której należę na FB, pojawiło się kilka dyskusji związanych z tematem &#8211; jak wybrać stabilizator kolana. Dyskusje te były dość zacięte i pojawiło się w nich wiele odmiennych zdań. Zmobilizowało mnie to do napisania kilku słów o stabilizatorach. Jeden <a href="https://mambaonbike.pl/7my-tydzien-czy-stabilizator-jest-potrzebny/" target="_blank">taki tekst</a> pojawił się już wcześniej, był jednak chyba zbyt ogólny.</p>
<p>Pierwszy problem polega na nazewnictwie – <strong>orteza, stabilizator kolana, tutor</strong>. O co w tym wszystkim chodzi?<br />
Najbardziej ogólnym pojęciem jest orteza ( Orthosis &#8211; z greckiego ”utrzymany w pionie, wyprostowany, sztywny”) czyli aparat ortopedyczny zapewniający stabilizację, unieruchomienie, odciążenie i nieraz korygowanie niewłaściwej pozycji ciała.<br />
Ortezy możemy podzielić ze względu na anatomię (miejsce zastosowania), funkcję i konstrukcję. Pod względem anatomii, nas oczywiście interesują ortezy stawu kolanowego. Biorąc pod uwagę funkcje jaką pełnią, mogą mieć one za zadanie stabilizowanie (stąd stabilizator), kompensowanie i korektę (np ułożenia rzepki). Jeśli zaś chodzi o konstrukcję, to wyróżnimy konstrukcje sztywne i miękkie.</p>
<p>Wiemy więc już, co to jest stabilizator kolana i czym jest orteza. Często jednak pojawia się jeszcze jedno określenie , które trzeba wyjaśnić – co to jest <strong>tutor? To rodzaj ortezy, która stosowana jest tuż po operacji. Jest zrobiona z miękkiego materiału z elementami usztywniającymi.</strong> Zazwyczaj są to aluminiowe szyny. Taki tutor utrzymuje kolano w pozycji wyprostowanej (0-20°) i nie daje możliwości zgięcia. Ja taki tutor stosowałam przez 10 dni. Było to zdecydowanie wygodniejsze niż twardy i sztywny stabilizator przeznaczony na późniejszy okres dochodzenia do sprawności.</p>
<h2>Jak wybrać stabilizator kolana po rekonstrukcji ACL?</h2>
<p>Teraz więc pora na moją teorię (potwierdzoną praktyką dwóch operacji) dotyczącą tego, jak wybrać, kupić i nosić stabilizator.</p>
<figure style="width: 196px" class="wp-caption alignright"><img loading="lazy" decoding="async" class=" " src="https://lh5.googleusercontent.com/-H5RFGztDAUk/Uv96GqSmLFI/AAAAAAAAE-o/fxR89Z6TZMk/w371-h557-no/stabilizator.jpg" alt="stabilizator kolana z otworem na rzepkę" width="196" height="295" /><figcaption class="wp-caption-text">Orteza ze stabilizacja rzepki.</figcaption></figure>
<p>1. <strong>Stabilizator kolana organizujemy odpowiednio wcześnie</strong> przed planowaną rekonstrukcją, kupowanie stabilizatora w dniu wyjścia ze szpitala w przyszpitalnym sklepie nie ma sensu. Ani go nie przymierzysz porządnie, bo noga jeszcze boli, ani nie dopasujesz odpowiednio.</p>
<p>2. Załatwiamy w <strong>NFZ refundację</strong>, dzięki której możemy kupić całkiem dobry sprzęt.</p>
<p>3. Rozmawiamy z lekarzem odnośnie sugestii dotyczących wyboru modelu.</p>
<p>4. Przeglądamy dostępne w internecie modele.</p>
<p>5. Stabilizator mierzymy pod okiem fachowca ze sklepu lub, lepiej, fizjoterapeuty. <strong>Dobieramy odpowiedni rodzaj i rozmiar.</strong> Ważna jest długość ortezy i obwody twojego uda, kolana i łydki.</p>
<p>6. Moim zdaniem najlepiej jest dokonać dwóch zakupów: miekki tutor na około 10 dni po zabiegu, jest wygodniejszy niż klasyczny stabilizator z szynami, łatwiej się w nim śpi (wielu lekarzy zleca spanie z ortezą), paski nie drażnią okolic szwów, a jako drugi stabilizator sportowy, jak najlżejszy, jak najwygodniejszy, aby noszenie go nie sprawiało kłopotu.</p>
<p>7. Wybieramy aparat, który ma sztywną konstrukcje z metali lekkich lub kompozytów, której celem jest stabilizowanie stawu. <strong>Wszelkiego rodzaju opaski ściągające, ortezy miękkie etc mają inne przeznaczenie i nigdy nie ochronią naszej nogi i nowego więzadła</strong>.</p>
<p>8. Wybieramy ortezę, która ma tzw. zegary, czyli <strong>możliwość ustawiania ograniczenia kąta wyprostu i zgięcia.</strong> Wielu lekarzy ma takie zalecenia na pierwsze tygodnie.</p>
<figure style="width: 321px" class="wp-caption alignleft"><img loading="lazy" decoding="async" class=" " src="https://lh6.googleusercontent.com/-bTOpg3IRcn4/Uv96HZwaJcI/AAAAAAAAE-w/YK2R-2V8U10/w510-h558-no/i-legend-donjoy-stabilizator-orteza-kolana.jpg" alt="sportowy stabilizator kolana" width="321" height="352" /><figcaption class="wp-caption-text">Sportowy stabilizator kolana</figcaption></figure>
<p>9. <strong>Wybieramy ortezę, która nie ma zbędnych materiałów, jak najbardziej otwartą.</strong> Najlepiej aby była to solidna twarda konstrukcja z paskami regulacyjnymi na łydce, udzie i pod kolanem.</p>
<p>10. Nie kupujemy całych zabudowanych materiałem stabilizatorów, bo się w nich upieczemy przy pierwszym lepszym spacerze. Te zabudowane mają zazwyczaj na celu korygować ustawienie rzepki (mają otwór na nią) co w większości przypadków jest niepotrzebne.</p>
<p>11. <strong>Nie kupujemy uniwersalnych produktów, w których nie ma rozmiaru</strong>. Fajnie, że może ją założyć i mężczyzna 190 cm i kobieta 160 cm, ale czy wtedy to dobrze funkcjonuje?</p>
<p>12. Mierzymy kilka różnych modeli, aby mieć porównanie, co nam pasuje a co przeszkadza.<br />
W jednym stabilizatorze może wydawać ci się wygodnie, a po założeniu innego odczucia mogą się zmienić.</p>
<p>13. <strong>Wybieramy ortezę, którą wygodnie nam będzie nosić pod lub na ubraniu.</strong></p>
<p>14. Ja jestem zdanie, że najlepiej zainwestować w stabilizator sportowy, są one zazwyczaj najoptymalniej dostosowane do anatomii człowieka, lekkie, wygodne i w razie gdy kiedykolwiek przyszło by nam nosić go dłużej i częściej (odpukać) jest on mniej irytujący.</p>
<p>To chyba tyle, jeśli chodzi i kupno stabilizatora. Zasady dotyczące noszenia były już <a href="https://mambaonbike.pl/7my-tydzien-czy-stabilizator-jest-potrzebny/" target="_blank">tutaj</a>.<br />
Mam nadzieję że te kilka rad się przyda, a przynajmniej skłoni do bardziej świadomego wyboru produktu, z którym chcąc nie chcąc będziemy musieli zaprzyjaźnić się na kilka tygodni.</p>
<h3>mamba</h3>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/wybrac-stabilizator-kolana-rekonstrukcji-acl/">Jak wybrać stabilizator kolana po rekonstrukcji ACL</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/wybrac-stabilizator-kolana-rekonstrukcji-acl/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rekonstrukcja więzadła krzyżowego &#8211; 3 miesiące za mną.</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-wiezadla-krzyzowego-3-miesiace-za-mna/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-wiezadla-krzyzowego-3-miesiace-za-mna/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jan 2014 21:47:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[acl]]></category>
		<category><![CDATA[Beskidy MTB Trophy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=297</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ani się obejrzałam, a trzy miesiące minęły, jak z bicza strzelił.Planując i organizując rekonstrukcję ACL miałam cichą nadzieję, że w styczniu będzie już wszystko po staremu i jak gdyby nigdy nic, będę mogła zacząć normalne rowerowe treningi i normalne życie z pracą i obowiązkami. Niestety styczeń nastał, a ja nadal jestem w czarnej d..e. Ja, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-wiezadla-krzyzowego-3-miesiace-za-mna/">Rekonstrukcja więzadła krzyżowego &#8211; 3 miesiące za mną.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Ani się obejrzałam, a trzy miesiące minęły, jak z bicza strzelił.<br />Planując i organizując rekonstrukcję ACL miałam cichą nadzieję, że w styczniu będzie już wszystko po staremu i jak gdyby nigdy nic, będę mogła zacząć normalne rowerowe treningi i normalne życie z pracą i obowiązkami. Niestety styczeń nastał, a ja nadal jestem w czarnej d..e.</strong></p>



<p>Ja, która zawsze wszystko chce mieć na tu i teraz, otrzymuję kolejną lekcję pokory i cierpliwości.<br />Miałam nadzieję, ze styczeń pozwoli mi na planowanie treningów i startów w zbliżającym się sezonie. Miałam nadzieję, że wrócę do pracy i moich dzieciaków, które chyba mnie już nie pamiętają.<br />Miałam nadzieję, ze z wizyty u lekarza wrócę z orzeczeniem – pełny zakres ruchomości w stawie, siła mięśniowa na odpowiednim poziomie, wskazany powrót do pracy i dalszy proces rehabilitacyjny związany z wykonywaną dyscypliną. <strong>Niestety, rekonstrukcja więzadła krzyżowego to zabieg mocno ingerencyjny i na razie mogę tylko o tym pomarzyć.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Rekonstrukcja więzadła krzyżowego &#8211; powikłania po trzech miesiącach</h2>



<p>Żeby nie było, że smutno i dołująco, to powiem, że najgorzej nie jest. Czuję ciągły progres. Z dnia na dzień, albo raczej z tygodnia na tydzień widzę postępy.<br />Nie są one szybkie, ale są.</p>



<p>Co jakiś czas mierzę odległość pięty od pośladka.<br />6. stycznia były to <strong>33 centymetry,</strong><br />19 tego było już tylko <strong>21 cm,</strong><br />dziś, 28.01 jest <strong>16 cm.</strong><br />Przekładając to na stopnie mam około 130° biernie i 105° czynnie.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><a href="https://buycoffee.to/mamba" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="400" src="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy.png" alt="POSTAW KAWE" class="wp-image-25280" srcset="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy.png 1920w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy-300x63.png 300w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy-768x160.png 768w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy-1536x320.png 1536w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy-600x125.png 600w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></a></figure>



<p>Trochę martwi fakt, że wskazane wyniki są po rozpracowaniu kolana. Rano, jak wstaję sytuacja wygląda nieco gorzej. Zgięcie jednak jest i wychodzi na to, że jest to kwestia czasu.<br />Z siłą mięśniową i odbudową masy mięśniowej też, jakby, nie idzie zgodnie z planem. Gdzieś wyczytałam, że zrosty powodują utrudnione wykonywanie ćwiczeń, a to powoduje mniejsze obciążanie nogi i spadek siły. Mniejsza siła powoduje utrzymywanie się zrosta i zamyka się koło, nie ma z niego wyjścia.</p>



<p>Piłuję więc na okrągło przysiady, półprzysiady wykroki etc. Najtrudniej opanować prawidłowe schodzenie ze schodów. Końcowa faza ruchu wywołuje ból i ni jak nie da się zejść, tak jak trzeba.<br />Następna wizyta u lekarza za trzy tygodnie. Zobaczymy, co do tego czasu uda się osiągnąć. Liczyłam na koniec L4, ale nie wiem, jak to będzie. Nie planuję, nie przewiduje, ćwiczę i trenuje.</p>



<p>Tym czasem dziś dostałam miły po urodzinowy prezent motywacyjny.<br />Na <a href="http://www.mtbtrophy.com" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Trophy 2013</a> byłam w roli supportu. Mimo to udało się coś pojeździć. Nie wiedziałam jednak, że zostałam ustrzelona i to całkiem celnie :)<br />Banan na twarzy, bo zjechałam to gdzie większość musiała sprowadzać :P</p>



<p><strong>Aktualizacja:</strong></p>



<p>Stan na luty: <a href="https://mambaonbike.pl/pelna-hec-rehabilitacja-rekonstrukcji-wiezadla-krzyzowego/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła krzyżowego &#8211; 4 miesiąc</strong></a></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://lh3.googleusercontent.com/-F5L13UWYIIw/Uul2AmhSx3I/AAAAAAAAE60/ZBv72FH-scs/w640-h1088-no/_O5B3825.jpg" alt="rekonstrukcja więzadła krzyżowego"/></figure>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-wiezadla-krzyzowego-3-miesiace-za-mna/">Rekonstrukcja więzadła krzyżowego &#8211; 3 miesiące za mną.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-wiezadla-krzyzowego-3-miesiace-za-mna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rekonstrukcja ACL &#8211;  zrosty pooperacyjne w kolanie</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-acl-zrosty-w-kolanie/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-acl-zrosty-w-kolanie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Jan 2014 14:21:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[acl]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=294</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zastanawialiście się kiedyś, jaki jest jeden z największych koszmarów ACLowca?Większość z nas ma obawy przeróżne: spadek mięśnia, zbyt luźny przeszczep, zerwanie przeszczepu, bliżej nieokreślone bóle w kolanie, bliznowce, opuchlizna, obrzęk, problemy z ciałem Hoffy, torbiel Bakera. Każda z wymienionych powyżej komplikacja to pikuś. Dla mnie, wszystko to chowa się, kiedy pomyślę o zrostach. Zrosty w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-acl-zrosty-w-kolanie/">Rekonstrukcja ACL &#8211;  zrosty pooperacyjne w kolanie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Zastanawialiście się kiedyś, jaki jest jeden z największych koszmarów ACLowca?<br />Większość z nas ma obawy przeróżne: spadek mięśnia, zbyt luźny przeszczep, zerwanie przeszczepu, bliżej nieokreślone bóle w kolanie, bliznowce, opuchlizna, obrzęk, problemy z ciałem Hoffy, torbiel Bakera. Każda z wymienionych powyżej komplikacja to pikuś. Dla mnie, wszystko to chowa się, kiedy pomyślę o zrostach.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zrosty w kolanie &#8211; zrosty w zachyłku nadrzepkowym</h2>



<p>Już przed pierwszą rekonstrukcją, do której starałam się podejść bardzo świadomie, sporo o nich słyszałam. W internetach wielu było ludzi, którzy z powodu zrostów musieli drugi raz kłaść się pod nóż. Co gorsza, nigdzie nie można było znaleźć informacji, co wpływa na powstanie zrostów. Najważniejsze było, ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć i modlić się, żeby na ciebie nie wypadło.<br />Jak się domyślacie, w trakcie rehabilitacji okazało się, że nie taki diabeł straszny. Monika nie dawała mojemu kolanu wytchnienia, ja ćwiczyłam pilnie i o żadnych zrostach&nbsp; w kolanie mowy nie było.</p>



<p>Gdy niespełna trzy miesiące temu szykowałam się do drugiej rekonstrukcji o zrostach nawet nie myślałam. Wiedziałam, że odpowiednia rehabilitacja i systematyczne ćwiczenia wyeliminują możliwość ich powstania. Niestety, jak na złość, tym razem się myliłam. Długie ograniczenie ruchomości przed zabiegiem (od lipca) i sześciotygodniowe ograniczenie obciążania i zgięcia zrobiły swoje. Rehabilitacja nie przebiega tak szybko, jak powinna. Zgięcie 100 stopni w jedenastym tygodniu to zdecydowanie za mało. W porozumieniu z Asią postanowiłam wiec skonsultować to z lekarzem.</p>



<p>Na szczęście, gdy powiedziałam przez telefon, że mam problemy z rehabilitacją, na wizytę zostałam umówiona od razu. Czekanie w takiej sytuacji, to najgorsze, co mogłoby się wydarzyć. W poczekalni siedziałam oczywiście jak na szpilkach. Wizja kolejnego krojenia nie była mi miła.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><a href="https://buycoffee.to/mamba" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="400" src="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy.png" alt="POSTAW KAWE" class="wp-image-25280" srcset="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy.png 1920w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy-300x63.png 300w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy-768x160.png 768w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy-1536x320.png 1536w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2024/07/Kopia-–-Projekt-bez-nazwy-600x125.png 600w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></a></figure>



<p>Lekarz do moich obaw podszedł zdecydowanie spokojniej. Jak zwykle powyginał nogę we wszystkie strony i stwierdził, że nie jest tak źle. Dodatkowo wykonał USG, na którym starał się mi pokazać przyczynę utrudnionego zgięcia. Poza biało-czarnymi wzorkami oczywiście nic nie widziałam. Najważniejsze jednak było to, co usłyszałam: „Ma pani zrosty w zachyłku nadrzepkowym, są one miękkie i nie kwalifikują się do leczenia operacyjnego. Systematyczna praca z rehabilitantem powinna pomóc”. Po tej diagnozie odetchnęłam z ulgą, dopytałam jeszcze o problemy z ruchomością rzepki i okazało się, że to wszystko najprawdopodobniej jest powiązane.</p>



<p>Z dobrymi informacjami wróciłam do Asi i pracujemy dalej systematycznie . Przy okazji razem z Darkiem, który w <a href="http://www.centrum-synergia.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Synergii</a> rehabilituje też drugie kolano, wzięliśmy udział w sesji zdjęciowej :)</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://lh5.googleusercontent.com/-ojFrAzS8V6Y/UtvdBp9nAGI/AAAAAAAAE3w/yc__K1ueiTc/s640/DSC04661.JPG" alt="zrosty w kolanie"/></figure>



<p></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://lh6.googleusercontent.com/-tOcAoBj4dos/UtvdAjX04BI/AAAAAAAAE3o/SfxbpLoV9xw/s640/DSC04642.JPG" alt="rehabilitacja po rekonstrukcji acl" title="zrosty w zachyłku nadrzepkowym"/></figure>



<p></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://lh4.googleusercontent.com/-BwipvXww3hI/UtvdCkb-KDI/AAAAAAAAE34/B_DQdUzOb6U/s640/DSC04672.JPG" alt="rehabilitacja po rekonstrukcji acl" title="rehabilitacja po rekonstrukcji acl"/></figure>



<p></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://lh6.googleusercontent.com/-B4RYgMZ0iC0/UtvdDgHgj-I/AAAAAAAAE4A/q4-EKpKQw78/s640/DSC04685.JPG" alt="rehabilitacja po rekonstrukcji acl" title="rehabilitacja po rekonstrukcji acl"/></figure>



<p></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://lh5.googleusercontent.com/-KHImIZ_XIF4/UtvdEtyXXHI/AAAAAAAAE4U/Ntyoe9pR70M/s640/DSC04696.JPG" alt="zrosty w kolanie"/></figure>



<p></p>



<p>Edit: Po pół roku rehabilitacji zrosty w kolanie podobno zniknęły. Na USG już ich nie ma. Niestety dalej kolano nie działa jak trzeba. Jedyna recepta na to zdaniem lekarza to ćwiczyć, wzmacniać i czekać.<br />No to czekam…</p>



<p>Napisałam też kilka słów na temat tego, <a href="https://mambaonbike.pl/wybrac-stabilizator-kolana-rekonstrukcji-acl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jak wybrać stabilizator po rekonstrukcji ACL.</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-acl-zrosty-w-kolanie/">Rekonstrukcja ACL &#8211;  zrosty pooperacyjne w kolanie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/rekonstrukcja-acl-zrosty-w-kolanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>17</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z pamiętnika ACLowca – 10ty tydzień – happy new year!!!</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-10ty-tydzien-happy-new-year/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-10ty-tydzien-happy-new-year/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Jan 2014 21:25:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[acl]]></category>
		<category><![CDATA[Jakuszyce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=287</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ludzie w różnych kulturach i różnych czasach mieli i mają skłonności do przypisywania szczególnych mocy momentom przejściowym, granicznym, przełomowym. Dlatego zawsze zmiana roku była czymś ważnym wobec czego nie przechodziło się obojętnie. Moment przejścia ze starego do nowego daje nam szanse na zmiany. Możemy odciąć się od rzeczy, które były i spojrzeć w przód na [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-10ty-tydzien-happy-new-year/">Z pamiętnika ACLowca – 10ty tydzień – happy new year!!!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie w różnych kulturach i różnych czasach mieli i mają skłonności do przypisywania szczególnych mocy momentom przejściowym, granicznym, przełomowym. Dlatego zawsze zmiana roku była czymś ważnym wobec czego nie przechodziło się obojętnie. Moment przejścia ze starego do nowego daje nam szanse na zmiany. Możemy odciąć się od rzeczy, które były i spojrzeć w przód na rzeczy, które dopiero nastąpią. Możemy dokonać rozrachunku z minionym i z czystą kartą zacząć „nowe życie”. </p>
<p>Rok 2013, jak wiecie, nie był zbyt szczęśliwy. Nie tylko dla mnie. Wiele kontuzji, wypadków i pechowych zdarzeń  miało w nim miejsce. Na szczęście jednak skończył się i w jego miejsce przyszedł nowy 2014-ty. Mam nadzieję, że ten rok zarówno dla mnie, jak i dla Was będzie lepszy od poprzedniego, że uda nam się zrealizować wszystkie plany i osiągnąć wyznaczone cele. Dla mnie cel jest jeden – wrócić do aktywności fizycznej i znów móc cieszyć się ruchem w każdej postaci.</p>
<p>Droga do tego niestety dalej jest dość wyboista i trudna. Razem z nowym rokiem minął bowiem też 10 tydzień od operacji. Zgodnie z protokołem i moją cichą  nadzieją powinnam wywijać już fikołki. Niestety nie ma lekko, ciągle nie czuję kolana tak, jak bym chciała, dalej rzepka nie pracuje tak, jak trzeba i utrudnia to automatyzację chodu, i w końcu dalej zgięcie idzie jak krew z nosa. Niby coś tam do przodu, ale ciągle wydaje się w miejscu, a każdy stopień obkupiony jest sporą męczarnią.<br />
Na razie staram się przyjmować to wszystko na spokojnie. Przez cztery miesiące przed reko nie robiłam absolutnie nic, rozwalona łąkotka ograniczała mocno ruch, potem miesiąc unieruchomienia zrobił swoje. Nie pamiętam jaki zakres ruchu miałam przed operacją – mój błąd, że tego nie zapisałam, ale z tego co pamiętam, to w trakcie badania przy zgięciu 130 wyłam z bólu. Może więc tak długie ograniczenie wpływa teraz na słabe wyniki rehabilitacji.</p>
<p>Żeby nie było jednak zbyt smętnie pochwalę się trochę.<br />
Wykorzystując długi weekend wyjechałam na mini zgrupowanie do Jakuszyc. Znaczną część bagażu stanowił mój sprzęt rehabilitacyjny, ale wykorzystując okazję postanowiłam zaliczyć pierwsza wizytę na siłowni i troszkę pomaltretować górne części ciała. Były też mini spacery, jednak większa część wyjazdu poświęcona była regeneracji przy czerwonym :)</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh6.googleusercontent.com/-UxyEIenwiiM/Us3RbXPeYhI/AAAAAAAAE2A/JVbWOg5Mpi8/w640-h539-no/WP_20140103_003.jpg" alt="" /></p>
<p><img decoding="async" src="https://lh5.googleusercontent.com/-0ff3Ya-9Epk/Us3RvwT-HOI/AAAAAAAAE2o/z7HqVaPBlaw/w724-h543-no/DSCN3935.JPG" alt="" /></p>
<p><img decoding="async" src="https://lh4.googleusercontent.com/-_yZ1tmQcLZI/Us3RiKirm4I/AAAAAAAAE2Q/EdwLQkkjnmM/w640-h539-no/WP_20140103_007.jpg" alt="" /></p>
<p><img decoding="async" src="https://lh6.googleusercontent.com/-iqJIlUx7r5Y/Us3Rn8HSy-I/AAAAAAAAE2g/wrQ7FIWTou4/w640-h539-no/WP_20140103_020.jpg" alt="" /></p>
<p>Musiałam dość ciekawie wyglądać, bieżnia ustawiona na 5 km/h :)</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-10ty-tydzien-happy-new-year/">Z pamiętnika ACLowca – 10ty tydzień – happy new year!!!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-10ty-tydzien-happy-new-year/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z pamiętnika ACLowca &#8211; Centrum Synergia i sinusoida</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-synergia/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-synergia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Dec 2013 15:18:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[acl]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja]]></category>
		<category><![CDATA[więzadło krzyżowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=275</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbieram się, zbieram z kolejnym wpisem i jakoś zebrać się nie mogę. A wszystko to przez tytułową sinusoidę. Nie jest łatwo, mówię wam. Jak już coś mnie w kolanie przestaje boleć w jednym miejscu i myślę sobie, no wreszcie się coś poprawia, to nagle zaczyna przeskakiwać w innym. Jak zaś przestaje przeskakiwać, to znów ciągnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-synergia/">Z pamiętnika ACLowca &#8211; Centrum Synergia i sinusoida</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zbieram się, zbieram z kolejnym wpisem i jakoś zebrać się nie mogę.<br />
A wszystko to przez tytułową sinusoidę.<br />
Nie jest łatwo, mówię wam.<br />
Jak już coś mnie w kolanie przestaje boleć w jednym miejscu i myślę sobie, no wreszcie się coś poprawia, to nagle zaczyna przeskakiwać w innym. Jak zaś przestaje przeskakiwać, to znów ciągnie gdzie indziej, a gdy przestaje ciągnąć, to znów kłuć zaczyna i znów normalnie chodzić się nie da. Jednym słowem &#8222;siedem cyrków&#8221;. Na szczęście w tym wszystkim jest ze mną Synergia</strong></p>
<p>Sama nie wiem co pisać, bo co dzień jest inaczej.<br />
Generalnie Synergia i ja wspólnie walczymy o zgięcie. Niestety coś w kolanie sprawia, że jakoś ciężko to idzie i w ciągu dwóch tygodni poszło do przodu o 10 stopni tylko. Niestety niewykluczone jest iż będę musiała udać się na konsultację do lekarza wcześniej niż planowałam.<br />
Tymczasem przedstawię wam kilka obrazków z życia. Taka oto dzisiejsza historia…</p>
<h2>Rehabilitacja w Centrum Synergia</h2>
<p>Zobaczył Sufa dni temu kilka na znanym portalu społecznościowym obrazek. Obrazek niezwykły, bowiem oznajmiający wszystkim, że mamba będzie piekła pierniczki. Usłyszał też od tych albo owych, że owe pierniczki przywiezie w piątek do <a href="http://www.centrum-synergia.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Synerga</a>. Przyjechał więc punkt 9.30 pod mambowy dom. Powiedział, że chce dobry uczynek uczynić i ukrywał prawdziwy powód wizyty o tak:</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh3.googleusercontent.com/-76byh_sqEjw/UrRKgPE-M9I/AAAAAAAAEuc/Z_wkNsD2BSA/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%25285%2529.JPG" alt="null" /></p>
<p>W Centrum Synergia każde z nas poszło w swoją stronę. Mnie jak zwykle Asia zaaplikowała na początek prąd przekrwienny i 15 minut relaksu.</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh5.googleusercontent.com/-tikNrR8z9TE/UrRKh3r5wwI/AAAAAAAAEuk/SeLMvucqoew/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%25286%2529.JPG" alt="prąd przekrwienny" /></p>
<p>Potem jeszcze przez chwile było przyjemnie. Ręce Asi czynią cuda. Po rozpracowaniu kolana wstałam z kozetki jak z inną nogą. Niestety nie mogło być za doprze i po chwili wylądowałam obezwładniona na brzuchu. Asia wzięła pistolet i dawaj we mnie falą uderzeniową. </p>
<p><img decoding="async" src="https://lh4.googleusercontent.com/-XbiKvTt4hak/UrRKjb-SOcI/AAAAAAAAEus/rdtrenB2Z5o/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%25288%2529.JPG" alt="synergia" /></p>
<p>Nie powiem, że nie bolało, ale ból przyniósł rozluźnienie i można było zacząć wygibasy.<br />
Na początku walkman na nogę. Ostatnie korekty prawidłowej pozycji i przysiady.</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh6.googleusercontent.com/-fVnTC8NwRqk/UrRKlL9FptI/AAAAAAAAEu0/E43q4evFD_A/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%25289%2529.JPG" alt="synergia" /></p>
<p><img decoding="async" src="https://lh3.googleusercontent.com/-3phN6f6Br3M/UrRKmklsg7I/AAAAAAAAEu8/ALykCYZXGw0/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%252811%2529.JPG" alt="" /></p>
<p><img decoding="async" src="https://lh3.googleusercontent.com/-MV7hKcwcNS4/UrRKoXZt9AI/AAAAAAAAEvE/3E9mWGcicwg/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%252821%2529.JPG" alt="centrum synergia" /></p>
<p>Może lepiej byłoby napisać powyżej usiady, bo po wspomnianych usiadach przyszedł czas na pełnoprawne przysiady z piłką. Potem wchodzenie i schodzenie z podestu. I wreszcie ścieżkę zdrowia.</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh4.googleusercontent.com/-jsn5yiJTUXg/UrRMRWlejYI/AAAAAAAAEzc/4NCPA9oB_H8/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%252824%2529-MOTION.gif" alt="centrum synergia" /></p>
<p>Gdy baterie w walkmanie się skończyły, mogłam wskoczyć na bieżnię, gdzie z zawrotną prędkością 4 km/h wykonałam 15 minutowy spacer. Sufa, jak widać w drugim planie, oddawał się w ten czas w ręce Moniki. </p>
<p><img decoding="async" src="https://lh4.googleusercontent.com/-qs4DDOWmJuc/UrRLTIkrqoI/AAAAAAAAEyc/cW3QPHmfU3c/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%25282%2529.JPG" alt="" /></p>
<p>Po tych wszystkich wygibasach, wierzcie lub nie, koszulkę miałam mokrą.<br />
Przyszedł czas na cool-down w dosłownym tego słowa znaczeniu, umilony rozmową z Dariuszem (też drugi ACL).</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh5.googleusercontent.com/-5amCh8PkoOU/UrRLXnUWDII/AAAAAAAAEy0/ez-l9k1JHBM/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%252812%2529.JPG" alt="" /></p>
<p>A gdy już nadszedł koniec końców zapragnęłam w nagrodę zjeść sobie pierniczka. A tu&#8230;<br />
My wcale nie wiemy gdzie są pierniki!!!</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh5.googleusercontent.com/-luRZLPU8uKc/UrRLbEaQkjI/AAAAAAAAEzE/9fJbeN1OMSU/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%252814%2529.JPG" alt="" /></p>
<p>No i takie te moje wizyty w Centrum Synergia bywają zabawne. Zgięcie troszkę poszło, fala uderzeniowa dała czadu, mięśnia dalej brak ale ćwiczę i jem kurczaki, więc może bicek też urośnie przy okazji :)</p>
<p>PS: Sufa ostatnio narzeka na problemy samochodowe. Ponoć hamulce nie działają jak trzeba. Zmartwiła się więc Asia i pożyczyła na jazdy z Sufą poduszkę bezpieczeństwa.</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh3.googleusercontent.com/-t-XBX0kRv_E/UrRLc8rPN9I/AAAAAAAAEzM/75CmzDrWSns/s640/rehabilitacja%2520po%2520rekonstrukcji%2520%252817%2529.JPG" alt="" /></p>
<p>Teraz czuję się bezpiecznie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-synergia/">Z pamiętnika ACLowca &#8211; Centrum Synergia i sinusoida</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-synergia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>7my tydzień &#8211; czy stabilizator jest potrzebny?</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/7my-tydzien-czy-stabilizator-jest-potrzebny/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/7my-tydzien-czy-stabilizator-jest-potrzebny/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Dec 2013 22:53:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[acl]]></category>
		<category><![CDATA[donjoy]]></category>
		<category><![CDATA[orteza]]></category>
		<category><![CDATA[rekonstrukcja]]></category>
		<category><![CDATA[stabilizator]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=270</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś minął dokładnie siódmy tydzień od operacji. Jak wiadomo, każda okazja jest dobra do świętowania, postanowiłam więc to jakoś uczcić i korzystając z wczorajszej pięknej pogody udałam się na spacerek. Na nogę przywdziałam mego stalowego rycerza i podreptałam po mej nowej-starej ulicy. Donjoy okazał się bardzo sympatycznym kompanem. Troszkę upośledza pracę mięśni i ogranicza prawidłowy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/7my-tydzien-czy-stabilizator-jest-potrzebny/">7my tydzień &#8211; czy stabilizator jest potrzebny?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś minął dokładnie siódmy tydzień od operacji. Jak wiadomo, każda okazja jest dobra do świętowania, postanowiłam więc to jakoś uczcić i korzystając z wczorajszej pięknej pogody udałam się na spacerek.<br />
Na nogę przywdziałam mego stalowego rycerza i podreptałam po mej nowej-starej ulicy.<br />
<strong>Donjoy okazał się bardzo sympatycznym kompanem. Troszkę upośledza pracę mięśni i ogranicza prawidłowy wyprost, jednak w kontaktach międzyludzkich okazuje się nieoceniony. Niczym prywatny ochroniarz dba o me bezpieczeństwo, przy okazji wywołując niemałą sensację wśród przechodni.</strong></p>
<p>Zatrzymując się w tym spacerze na chwilę chyba warto troszkę dokładniej przyjrzeć się tematowi ortez. Jest to bowiem chyba jeden z podstawowych sprzętów zalecanych w sytuacjach wszelakich przygód z aclem.<br />
Podstawowe pytanie to nosić czy nie nosić. I moja rada jest tu dość przewrotna &#8211; jeśli można, to nie nosić i nie tykać. <strong>Gdy opinia na rezonansie lub z ust lekarza zabrzmi zerwanie więzadeł krzyżowych i gdy na reko przyjdzie ci czekać, broń boże nie pakuj się w stabilizator lub co gorsza jakieś pseudo opaski na kolano. Orteza to zło. Twoim celem przed operacją będzie maksymalne wzmocnienie mięśni i ustabilizowanie nimi kolana. Orteza zrobi to za ciebie a z mięśni robią się flaczki.</strong> A gdy z mięśni zrobią się flaki, to rehabilitacja po zabiegu będzie dłuższa i trudniejsza.<br />
Nienoszenie stabilizatora wcale jednak nie oznacza nie zakupienie go.</p>
<h2>Stabilizator kolana &#8211; porady i opinie</h2>
<p><strong>Moja rada nr 1</strong> &#8211; na wizycie określającej termin zabiegu poproś lekarza o wniosek/receptę na refundowany stabilizator. Z tym papierkiem udajesz się do oddziału nfz gdzie ci potwierdzają prawo do refundacji i z kolejnym papierkiem idziesz do sklepu.</p>
<p><strong>Rada nr 2</strong> &#8211; nie kupuj stabilizatora w pierwszym sklepie do którego wszedłeś. Ja za pierwszym razem miałam to szczęście, że dostałam namiary na bardzo fajny sklep, gdzie dobrze przygotowana kobieta pomierzyła mnie, zasugerowała modele, a potem miałam możliwość porównania kilku egzemplarzy. Obecnie refundują chyba do 800 zł, więc można trochę zaszaleć. Ja polecam stabilizatory Donjoy i <a href="https://www.ottobock.pl" rel="noopener noreferrer" target="_blank">OttoBock</a>.</p>
<p><strong>Rada nr 3</strong> &#8211; gdy już go kupisz włóż stabilizator do szafy i o nim zapomnij. Wyciągnij 10-14 dni po zabiegu. Na pierwsze dni lepsza jest tak zwana łuska adama (inni nazywają to tutorem), która też ma szyny ale jest miękka i przyjemniejsza dla zmasakrowanego kolana. Przy pierwszej rekonstrukcji przy kupnie stabilizatora we wspomnianym sklepie taki tutor darmowo mi pożyczyli na dwa tygodnie. Był to miły bonus.</p>
<p><strong>Rada nr 4</strong> &#8211; <strong>noś stabilizator tylko wtedy kiedy to konieczne.</strong> Gdy jesteś w domu, w łóżku i w bezpiecznych miejscach stabilizator niech dalej leży w szafie. <strong>Zakładaj go tylko wtedy gdy wychodzisz na zewnątrz i gdy wokół ciebie są osoby, które nie wiedzą, że trzeba na ciebie uważać.</strong> A w nocy? &#8211; ja w pierwszych dwóch tygodniach nosiłam tutor, potem kilka dni stabilizator, ale potem odpuściłam. Po operacji miałam tak uważny sen, że budziłam się przy każdej zmianie pozycji, nie wykonywałam niekontrolowanych ruchów, nie miałam złych snów. Tą decyzję, jeśli nie dostałeś żadnych wskazań lekarza, musisz podjąć sam. Znasz swój organizm i wiesz, jak się zachowuje.</p>
<p><strong>Rada nr 5 &#8211; po operacji noś stabilizator jak najkrócej.</strong> Chodzą słuchy, że orteza nie zabezpiecza przed ponownym skręceniem. Jestem tego samego zdania. Stabilizator daje nam bezpieczeństwo psychiczne, mając go na nodze pamiętamy i uważamy na nasze nowe kolano. Znane są jednak przypadki gdy on zawiódł i było kuku. <strong>Im szybciej przestaniemy w nim chodzić tym lepiej.</strong> Oczywiście najlepiej jest to skonsultować z lekarzem lub prowadzącym fizjoterapeutom. Ja w 7mym tygodniu niestety jeszcze go noszę, na razie noga jeszcze za słaba, mięsień bardzo powoli wraca a i jak ludzie widzą cię ze sztuczna nogą to uważają na ciebie, mając przy okazji na co się lampić :)</p>
<p><strong>Generalnie z ortezą jest jak z chuchaniem na zimne. Po operacji, gdy była dobrze zrobiona i jesteś świadom jej wagi, nie powinno się nic stać. Wypadki jednak chodzą po ludziach i lepiej jest się ubezpieczyć.</strong></p>
<p>A co do spaceru &#8211; średnia prędkość nie powala, jednak przyjemność z samodzielnego przekuśtykania tych niecałych dwóch kilometrów i zrobienia mini zaklupów bezcenna.</p>
<hr />
<p>Ostatnio napisałam tez poradnik o tym &#8211; <a href="https://mambaonbike.pl/wybrac-stabilizator-kolana-rekonstrukcji-acl/" rel="noopener noreferrer" target="_blank">Jak wybrać stabilizator po rekonstrukcji ACL</a>.</p>
<hr />
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/7my-tydzien-czy-stabilizator-jest-potrzebny/">7my tydzień &#8211; czy stabilizator jest potrzebny?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/7my-tydzien-czy-stabilizator-jest-potrzebny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>17</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z pamiętnika ACLowca &#8211; czułe słówka</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-czule-slowka/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-czule-slowka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Dec 2013 17:36:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[acl]]></category>
		<category><![CDATA[kolano]]></category>
		<category><![CDATA[więzadło krzyżowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=265</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tego, że nie tylko czyny, ale i słowa innych ludzi mogą sprawiać całkiem sporą przyjemność, doświadczył już pewnie każdy z was. Jednak myli się ten, kto myśli, że dzisiejszy wpis będzie o czułych słówkach. Czasem bowiem dość dziwne i nietypowe zwroty powodują u nas przyspieszone bicie serca. Wczorajszy dzień był dość szczególny, od rana chodziłam [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-czule-slowka/">Z pamiętnika ACLowca &#8211; czułe słówka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tego, że nie tylko czyny, ale i słowa innych ludzi mogą sprawiać całkiem sporą przyjemność, doświadczył już pewnie każdy z was. Jednak myli się ten, kto myśli, że dzisiejszy wpis będzie o czułych słówkach. Czasem bowiem dość dziwne i nietypowe zwroty powodują u nas przyspieszone bicie serca.</p>
<p>Wczorajszy dzień był dość szczególny, od rana chodziłam spięta i podekscytowana.<br />
Z niecierpliwością czekałam aż na zegarku mała wskazówka sięgnie czwórki. To spotkanie miało okazać się bardzo znaczące dla mnie i mojego dalszego życia.<br />
W końcu długo wyczekiwana godzina zero wybiła. Weszłam do pokoju, oprócz mnie były jeszcze dwie osoby, przyjemnie uśmiechająca się młoda kobieta i nieco zawstydzony czterdziestoletni mężczyzna. Jego niepewna mina w niczym nie przeszkodziła w tym, aby wskazał ręką przytulne miejsce za kotarą. Cóż mogłam zrobić, podeszłam do łóżka, ściągnęłam spodnie, by po chwili zakłócić ciszę rzepami pasa cnoty, który przyszło mi nosić od sześciu tygodni. Kobieta dalej spokojnie siedziała na fotelu obserwując całą sytuację, gdy mężczyzna podszedł i zaczął delikatnie dotykać mojego kolana. Początkowa delikatność dość szybko przemieniła się w silę i zdecydowanie. Nie opierałam się, rozluźniłam mięśnie i pozwoliłam na dość odważne manipulacje moim ciałem.<br />
Nie trwało to długo, ale czego mogłam się spodziewać&#8230;<br />
Po wszystkim zaczęłam powoli zapinać kolejne rzepy mojego żelaznego rycerza, potem sięgnęłam po spodnie, gdy mężczyzna wygodnie usiadł w fotelu, spojrzał odważnie na wciąż spokojną młodą kobietę i z wyrazem satysfakcji sięgnął do kieszeni&#8230; i nie, nie wyciągnął papierosów. Wypowiedział za to zdanie, które we mnie wywołało dreszcz spełnienia &#8211; Lachman z twardym punktem. Pivot nieobecny. Po czym przybił pieczątkę.</p>
<p><a href="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/12/KPEC-8XKMNL588x300.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/12/KPEC-8XKMNL588x300.jpg" alt="KPEC-8XKMNL588x300" width="384" height="192" class="alignleft size-full wp-image-268" srcset="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/12/KPEC-8XKMNL588x300.jpg 384w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/12/KPEC-8XKMNL588x300-300x150.jpg 300w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/12/KPEC-8XKMNL588x300-110x55.jpg 110w" sizes="(max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></p>
<p>I tak miała skończyć się ta historia, ale chyba nie wypada zostawiać niedopowiedzenia.<br />
Po sześciu tygodniach od rekonstrukcji kolano jest stabilne, mięsień zaczyna działać, odstawiam kule i teraz pozostaje tylko ćwiczyć, ćwiczyć ćwiczyć. Mam jedynie mały problem z ciałem hoffy, ale o tym w kolejnym wpisie. STAY TUNED.</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-czule-slowka/">Z pamiętnika ACLowca &#8211; czułe słówka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-czule-slowka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z pamiętnika ACLowca &#8211; SSSR &#8211; rehabilitacja</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-sssr-rehabilitacja/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-sssr-rehabilitacja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Nov 2013 21:27:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[acl]]></category>
		<category><![CDATA[Centrum Synergia]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=257</guid>

					<description><![CDATA[<p>Listopad to w naszym kolarskim światku miesiąc szczególny i wyjątkowy. Już dawno po sezonie, trzeba złapać oddech, odpocząć, zatrzymać się na chwilę, jakiś nierowerowy urlop zaliczyć. Nie ma jednak lekko, gdy coś się kończy, coś się też zaczyna. Odważne plany na kolejny sezon nie pozwalają na zbyt długa labę. Większość wyciąga więc z piwnicy zimówki, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-sssr-rehabilitacja/">Z pamiętnika ACLowca &#8211; SSSR &#8211; rehabilitacja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Listopad to w naszym kolarskim światku miesiąc szczególny i wyjątkowy.<br />
Już dawno po sezonie, trzeba złapać oddech, odpocząć, zatrzymać się na chwilę, jakiś nierowerowy urlop zaliczyć.<br />
Nie ma jednak lekko, gdy coś się kończy, coś się też zaczyna.<br />
Odważne plany na kolejny sezon nie pozwalają na zbyt długa labę.</p>
<p>Większość wyciąga więc z piwnicy zimówki, z szafy buty dobiegania lub zakupuje karnet na basen i siłownię. Trzeba na nowo rozruszać kości i przypomnieć, że nie ma zmiłuj. NO PAIN NO GAIN!!!</p>
<p>A co, gdy ciało odmawia? Gdy nie jesteśmy w stanie przebiec ani 100 metrów, przejechać kilometra?<br />
Trzeba improwizować.<br />
Pozostaje rehabilitacja.</p>
<p>Na szczęście nigdy nie jesteśmy sami i jak wiadomo &#8211; W KUPIE SIŁA ORAZ KUPY NIKT NIE RUSZY.<br />
Postanowiliśmy więc ze współkompanem mym drużynowym Jackiem S. wzorując się na gomolowej SSSŚ, której wyczyny można obejrzeć tu:</p>
<p><iframe title="Samozwańcza Spontaniczna Sekcja Ścieżkowa - Trailer" src="https://player.vimeo.com/video/80012859?h=a01c21318d&amp;dnt=1&amp;app_id=122963" width="800" height="450" frameborder="0" allow="autoplay; fullscreen; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<h2>Rehabilitacja po rekonstrukcji ACL</h2>
<p>Postanowiliśmy z Sufą stworzyć swoją sekcję &#8211; SAMOZWAŃCZĄ SPONTANICZNĄ SEKCJĘ REHABILITACYJNĄ.</p>
<p>Samozwańcza spontaniczna sekcja rehabilitacyjna stacjonuje oczywiście w <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-synergia/">Centrum Synergia</a> w Chorzowie. Tam udajemy się średnio trzy razy w tygodniu. Oddajemy się w ręce specjalistów i walczymy.</p>
<p>Tak wyglądało to dziś.</p>
<p>Najpierw trzeba załadować nieco energii, podpięli mnie więc pod 230V &#8230;<br />
Niech ma mina was nie zmyli. To wszak miłe złego początki.</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh6.googleusercontent.com/-8n_MV96q__w/UpjwHFZF8LI/AAAAAAAAEsM/bsOyy62FkHA/w640-h640-no/DSC01354.JPG" alt="rehabilitacja" /></p>
<p>Sufie zaś zaaplikowali lasery jakieś, ale on odważny jest i nic sobie z tego nie zrobił&#8230;</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh3.googleusercontent.com/-OFSJzckx9nU/UpjwIEr0fFI/AAAAAAAAEsY/FPteS_kNIf8/w620-h640-no/DSC01347.JPG" alt="rehabilitacja" /></p>
<p>Potem pełni tej magicznej energii skakaliśmy po beretach, podestach i piłkach, ale byliśmy za szybcy i za wściekli, bo aparat nas nie potrafił złapać. Albo jemy za mało Rutinoscorbinu.<br />
Wymyślili więc nam wolniejsze ćwiczenia &#8211; chodzenie tam i nazot :)</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh4.googleusercontent.com/-QYHXEh7EjKg/UpjwKVz8TzI/AAAAAAAAEsk/xDXuuocECfI/w620-h640-no/DSC01367.JPG" alt="rehabilitacja" /></p>
<p>Dostaliśmy strażnika, który czuwał nad nami, wyłapywał i korygował wszystkie błędy.</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh6.googleusercontent.com/-5vBSeFfUVzs/UpjwJN-XdVI/AAAAAAAAEsc/TL3zCChR71o/w620-h640-no/DSC01365.JPG" alt="null" /></p>
<p>I hece były już mniejsze&#8230;</p>
<p><img decoding="async" src="https://lh5.googleusercontent.com/-yKpt-YVuJzM/UpjwLW-x75I/AAAAAAAAEs4/-pftX1m6Crw/w620-h640-no/DSC01368.JPG" alt="null" /></p>
<p>Dalszy trening ułożony zostanie zgodnie z zasadą periodyzacji i stopniowania obciążeń. <a href="http://www.centrum-synergia.pl" rel="noopener noreferrer" target="_blank">Specjaliści w Centrum Synergia</a> znają się na rzeczy, więc o ciągły postęp jesteśmy spokojni.</p>
<p> STAY TUNED.</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-sssr-rehabilitacja/">Z pamiętnika ACLowca &#8211; SSSR &#8211; rehabilitacja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-sssr-rehabilitacja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z pamiętnika ACLowca – 4&#215;7</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-4x7/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-4x7/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Nov 2013 19:00:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[acl]]></category>
		<category><![CDATA[rekonstrukcja]]></category>
		<category><![CDATA[więzadło krzyżowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=156</guid>

					<description><![CDATA[<p>No i nastał ten dzień. Równe cztery tygodnie minęły. Dzień wyjątkowy i trochę przełomowy, bo od dziś mam przyzwolenie na obciążanie nogi. Na razie tylko 50%, ale zawsze coś. Dodatkowo zgięcie mogę już ćwiczyć do 90 stopni. Oczywiście jakoś specjalnie się nie spieszę. Moja dewiza to w dalszym ciągu cierpliwość. Rano więc zabawa z wagą. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-4x7/">Z pamiętnika ACLowca – 4&#215;7</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>No i nastał ten dzień. Równe cztery tygodnie minęły.<br />
Dzień wyjątkowy i trochę przełomowy, bo od dziś mam przyzwolenie na obciążanie nogi.<br />
Na razie tylko 50%, ale zawsze coś. Dodatkowo zgięcie mogę już ćwiczyć do 90 stopni.<br />
Oczywiście jakoś specjalnie się nie spieszę. Moja dewiza to w dalszym ciągu cierpliwość.</p>
<p>Rano więc zabawa z wagą. Jak tu wyczuć, ile to jest te 50%. Za każdym razem przy nadepnięciu na wagę pokazują się inne cyferki. Wiadomo, że te 50 procent to umowna wielkość i nic nie stanie się jak będzie troszkę więcej, ale każdy ACLowiec zna to uczucie obawy – a co będzie jak jednak zrobię coś źle, za mocno, za intensywnie.</p>
<p>Drugi wyznacznik wyjątkowości tego dnia, to pierwsza wizyta w <a href="http://www.centrum-synergia.pl/" target="_blank">Synergii</a>. Długo zastanawiałam się, kiedy zacząć pracę z fizjo i tak jakoś najbardziej optymalnie pasowało mi właśnie po tych czterech tygodniach. Do tej pory ćwiczyłam sporo w domu, mobilizowałam rzepkę i miętoliłam blizny, obrzęk kolana był nie wielki, więc z przyzwoitości raczej stosowałam lodowe kompresy. Niewątpliwie wizyty rehabilitacyjne wskazane są już od momentu ściągnięcia szwów, czyli po dwóch tygodniach, jednak z racji utrudnionego dojazdu i ograniczenia obciążenia nogi na pierwszą wizytę zdecydowałam się dopiero dziś i nie sądzę aby były tego jakieś konsekwencje.<br />
Oczywiście, jak się spodziewałam i jak na samym początku ostrzegła mnie Asia, szału nie było. Musimy poczekać do szóstego tygodnia na jakieś ciekawsze fikołki. Na razie fizykoterapia w celu przyspieszenia regeneracji tkanek i skupienie się na mobilizacji czworogłowego, który to chyba się na mnie obraził i chowa się gdzieś reagując tylko i wyłącznie na prądy, pod które go podpinają.<br />
Mały stopień urozmaicenia ćwiczeń jednak mi nie przeszkadza, lepiej wolniej a bezpieczniej. Na skakanie po beretach będzie jeszcze czas. Niestety, co za tym idzie, żadnych ciekawych zdjęć z owej wizyty nie mam poza jednym. Stylówa musi być. Tejpy pod kolor skarpetek? Tylko u mamby :)</p>
<p><a href="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/DSC_0613.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-large wp-image-157" alt="kolano po rekonstrukcji" src="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/DSC_0613-1024x576.jpg" width="610" height="343" srcset="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/DSC_0613-1024x576.jpg 1024w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/DSC_0613-600x338.jpg 600w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/DSC_0613-300x168.jpg 300w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/DSC_0613-97x55.jpg 97w" sizes="(max-width: 610px) 100vw, 610px" /></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-4x7/">Z pamiętnika ACLowca – 4&#215;7</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-4x7/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z pamiętnika ACLowca &#8211; 14 dni minęło</title>
		<link>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-14-dni-minelo/</link>
					<comments>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-14-dni-minelo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dorota Juranek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Nov 2013 20:36:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rekonstrukcja ACL]]></category>
		<category><![CDATA[Bike Maraton]]></category>
		<category><![CDATA[Kluszkowce]]></category>
		<category><![CDATA[MTB]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mambaonbike.pl/?p=127</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejny tydzień minął. Następne siedem dni spędzone na siedzeniu na tyłku, czytaniu książek i internetów.  To nieprawdopodobne jak byczenie się na kanapie może męczyć. Byłabym troszkę aktywniejsza, w końcu chodzenie o kulach trudne nie jest, niestety ciągle boję się o przeciążenie drugiej nogi. Gdy po wypadku we Włoszech dwa tygodnie przyszło chodzić o krykach, prawe [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-14-dni-minelo/">Z pamiętnika ACLowca &#8211; 14 dni minęło</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny tydzień minął. Następne siedem dni spędzone na siedzeniu na tyłku, czytaniu książek i internetów.  To nieprawdopodobne jak byczenie się na kanapie może męczyć.</p>
<p>Byłabym troszkę aktywniejsza, w końcu chodzenie o kulach trudne nie jest, niestety ciągle boję się o przeciążenie drugiej nogi. Gdy po wypadku we Włoszech dwa tygodnie przyszło chodzić o krykach, prawe kolano wymęczone moim niemałym ciężarem raczyło o sobie przypomnieć.</p>
<p>Nie chcę powtórzyć scenariusza, więc trochę bardziej niż wskazane się obijam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dziś dzień urozmaicony wizytą w Sport Klinice.</p>
<p>Ściągnięcie szwów – panie pielęgniarki jak zwykle niezmiernie rozmowne i sympatyczne. Okazuje się, że kolano wygląda nad wyraz dobrze a podłużny szew bez drabinki po jakimś czasie nie będzie zupełnie widoczny.</p>
<p>Potem wizyta konsultacyjna z rehabilitantką. To już pamiętam z poprzedniego razu. Dostaję książeczkę z zadaniem domowym. Ze dwadzieścia ćwiczeń, które są najlepsze na pierwsze tygodnie. Kilka słów wytłumaczenia  techniki i kontrola ustawienia ortezy, która okazuje się bardzo pomocna. Na zaleceniu lekarza przez pierwsze 4 tygodnie nie mam przekraczać zgięcia 75 stopni, więc na tyle ustawiłam zegar. Nie pomyślałam jednak, że realne zgięcie to zaledwie 45 stopni i przy jakimkolwiek niekontrolowanym zgięciu orteza by mnie nie uchroniła przed niczym. Zmieniam więc zakres na bezpieczne 45 stopni i wracam do domu zmobilizowana do dalszej pracy nad nogą.</p>
<p>Oczywiście podczas codziennych ćwiczeń nie zapominam o mobilizacji rzepki i pracy z bliznami.</p>
<p>Jeszcze dwa tygodnie i będę mogła choć troszkę obciążyć nogę. To dobrze, bo czwórki jak nie było tak nie ma.</p>
<p>Zdjęcie mobilizator Kluszkowce 2012:</p>
<p><a href="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/TDP3063.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft  wp-image-128" alt="_TDP3063" src="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/TDP3063.jpg" width="706" height="470" srcset="https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/TDP3063.jpg 3500w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/TDP3063-600x400.jpg 600w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/TDP3063-300x199.jpg 300w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/TDP3063-1024x682.jpg 1024w, https://mambaonbike.pl/wp-content/uploads/2013/11/TDP3063-82x55.jpg 82w" sizes="(max-width: 706px) 100vw, 706px" /></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-14-dni-minelo/">Z pamiętnika ACLowca &#8211; 14 dni minęło</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mambaonbike.pl">Blog rowerowy - mamba on bike</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mambaonbike.pl/z-pamietnika-aclowca-14-dni-minelo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
